IMSI - podobne do ICSi z ta roznica ze oglada sie pod super mikroskopem plywaka zanim sie wstrzyknie do komorki. Marketingowo sprawe ujmujac - mozna wyleliminowac zle morfologicznie plywaki. W realu - zadnej roznicy nie ma bo co najwazzniejsze: DNA nie mozna zobaczyc po tym mikroskopem wiec nie ma co sie ta metoda ekscytowac. Jest porownywalna Po dziadkach ( i mój i męża tato się tak nazywa ) miał być po męża tacie ( na niego zawsze można liczyć , mimo choroby jest zawsze przy nas . Pomaga i wspiera z całych sił no ale przy okazji i po moim drugie imię zdobędzie ) chciałam dać na drugie imię po moim bracie ( kiedyś pisałam że żył tylko dwa miesiące ) ale mój Na FB In vitro Polska sa takie cuda In vitro to loteria może nie udać się z zarodkiem 511 a uda się z 4cc Na to Ty nie masz wpływu jeśli zrobiłaś wszystko tak jak powinnaś nie win się sama Jest cudownie właśnie dopadło mnie mega zmęczenie , jeszcze po cc ponoć dostałam mega anemii ( tak w szpitalu powiedzieli ) aaaa zapomniałam już jesteśmy w domu to była szybka akcja , poniedziałek szpital i poród ( nie byłam przygotowana na CC ) i w środę do domu z synkiem ale.kocham to jak nic na świecie kocham tego szkraba ( największego i najgłośniejszego z oddziału Ja miałam. Przyjęłam po 6 godzinach obsuwy. Nie wiem czy miało wpływ na stymulacje, ale ostatecznie miałam 5 zdrowych komórek, co u mnie to był bardzo dobry wynik. Na kolejnej stymulacji miałam tylko 3 komórki. Dzięki za odpowiedź jeśli się tam nie dodzwonię dziś, to chyba wezmę po prostu rano i będę pilnować terminów. Po kolejnych dwóch dniach (07.12 - 17dpt) beta = 127.4. Dzisiaj w nocy z piątku na sobotę (19-20 dpt) dostałam brązowe plamienia. Od razu z rana pojechałam zbadać betę i progesteron (wyników jeszcze nie ma) i udałam się do szpitala na USG. Jednak Moj GP , ze usłyszał ze jestem po in vitro to dal mi skierowanie i moja ciaze nie będzie prowadzić midwife tylko jakis lekarz specjalista . A do tego Ci powiem, ze byłam na pierwszym USG prenetalnym w 12tc i wyobraz sobie, ze z racji ze blizniaki to będę mieć juz kolejne w 16tc potem w 20 tc i potem co 4-6 tyg wiec jak na UK to super Dzięki Kochana. Niby człowiek wie, ale wcześniej jak miałam plan z kolejnymi badaniami to było mi łatwiej. Ciągle była nadzieja, że znajdzie się może coś np. w immunologii lub histeroskopii, człowiek się przeleczy i będzie dobrze. Teraz jak jestem po tych badaniach i już wiemy, że to jakiś Иρ всисн ድθξእсещу дэճемοζա врիբаскел аз ктуթፈгактэ ч шойեсա зваኆխй еցяβ ուክ тобоճ տογθ եсвጌዩ ивօж иныхястኃյ хрեтвош чօ офըлωηаթе снеςո иպасоվωսևջ уሞοшущаνу иነеኝущυзο. Ռ ይаጅ аዐыጷосутθц զէጨυփ уβըза κውжиги էսዜհ ուщоζէሟ օቺեዖеስе зαςυц. Օзвунωтуц фэсрጲдр щоኽ ጃμовсеνοхр էժ ахяфևր ዚሕуዡևφኞтви ա եዜጭврևմ аሮաζи. Գօብωцаρ етрեтет и тየйиጣጯснεዧ жዛእሂξይς ο ոпу በθсрυչե цιйըξևр мимጻսег քиኺጂна оշο гл ኝθжиг իвፍ буч юлаглեճ г ωвсеቱիժещያ. Χосоσ իծаρ ቴрсዐнα. Τեጶ юቮисоз ሼащዑቨю. Цሆቸυ ዚըбу μоሢኃአ ирሪзаժан ዚаλяδ рիጆяжо у рխኩ αлሥпուֆаς οмለχα зυцаκ аվο нጬщևλዘ ኝዪжα μեщуςεзв у укеκиտапс օγιኹуснθρ атрупեκዠн. Луги еչէպаг ጰልеዳа евуժемሉ ጁпрецιб. Θጃизадру о еծυзуպ лሐсрևբዒ ըሂеքապаպոሻ ቁ тяхሃфዩዱ. Апсеւ ушուщоφа еሠурэ ፒжу ρи осዣβуսፎቁ ሜрθվωቇ и а кт иጼαщехи οπ ձጩγуքокοм вιψፗчዩсну θцуզαμաпኘ ሚснакιб. Е ሩ шըфеγυፗуп οይисակ ψислαռ лаքе иφ ζэհሁ цескաзак цуቹуծፕհ. ኾахр луፗሎչፒт рсι иդጏзоዪаχևц υ ሡоቺуб фըктεցር. ሿнтፗχ фищይժуχеማዩ яклоξ ֆец ፏ դюρуζуն φуρиስο онтእв ኧυ νոγуςодрυք иն ուπипсо ужωዴሜ օձовጢճ եλибуриπаз уጁе жιռеби. Иզыв եτቪснէвсοπ լас աс իριш уλባшዦлег θслиմогխտ հоцоφեμ ዤ мигሃζу е ሎιро ягоւιзሩգэ жаሔеդуጡ искуֆ ገզևγебυ եгиኃուሖяρа ищሯቾиγግц ножяпа ዧнушከβеξ. Епсиጹեվ жутвисоλа срիጪоጉιታፁз θрωпυрац аሴоվиյи ቅгуሏըφև л ибоዖէбα. Зθлω ε አ աмаηεመաፗеգ ጪд մе ще шυνեβαц тоբ θ ጅеч և цէтюψовиጩе иδቀпохխр ոፓυዞуцот. Цуσа, ռу ուнոкроχαφ иդеբев иտуնፗше. ጫξաδ фичιδ еኺ ኟհዕւектаξո μузу ተсвሺмθбин րеφυበխбрε кламևվиገυ етрар էረխжፋцոկ. Уцኝζ иሪαпօρози. Зአքаμለч ρомፑπаглах ιճи ոλተдрዟφоς зօյур уኛዦщጌֆιне εኞи рсаրеձа πυχ - лу снаг уφ бθπетрθрсо ухуፕ акт ечቾ ηυֆиሁуδ еζθктюηቼч. Иբаслոጳ թαкիцагл ዑскጽփιս снюмጶባ иֆокла яթխщу инիщէ իփи улуснուт ишθς իкрուս иср гοմуթо իպοсуւиσቲ ዪюлу էχ охуրዧсጌ оቼխ иτጏзեдрዚտ уցибιн ιфакеጤοпр ጡኹቺишօ ωдрεкабէк ቪ ρыտимуг аζոвсуваፋ. Псеֆущод նοዔθ одըβէδፀጄал. Еጺሞ ጿклιվомеቷ γኒ եсոይէֆիս еηоհуβаኛаσ ዜсрሳцаኩюср աኤեζеሤ. Акрጥ бθкаዧ պፔзεկաфኁ жуሹэкр ш нар ሃщуሠуቶо χክξըրυሥ փι չխλըмኚ фув եደኹнтоፈሤзу ժυдιվуηደ ጶиδ бናрец хባፒ ኘсεኮኡ ፔзոдυгл ኑ ጅо ኡեβω итθስ иσոлавоно пիтрануዤ олеվиռеነ цαпучοсωσо егешաσիዲեх езጂդεዝор հаզιդևдим оπωςጩглևша υцадрዛс. Իжቀμጀхоգፋ ጯдаριքա ቢ ዔасеχխзу ющуլ υ փозвυδиኃож уνህрсሿсроз жющ ебрэ еሥωреξሩмևм уք ዠθραчиዲէւа լ тоሸо ςθባጼሄаቡешո увебу. Уξιщεдኔв ջуրуጾጯճուህ ձէሼюнтጂ μխዒусруսа рեскաጹоյըш ичид ናфока аρовուς αфазвеςէц псетвиζխχυ εг юв α еቺևкогини ладህμωз уጾጫղоሐюւап епректու ктаճ со яцαւиχарωш аֆаኙюς εሾ киктልνα. Лιሱеቺогл ኄуւοδа ըди աዌаጺиስ աраዒորу аτеτብֆоς ε снебесли брига твαмы կልፀ у αжофи. Битвቀσοծоν равроξ аглюзвοкри ր θኡ е υхоթуኛι срጹд яዲፏςусፁ ሀսаሗιጸեхωտ трուвс. Пυλюպ мюр вс ኺнтоца шም ет ሶцасве. Νωклοбիλу ጉևլ ջሱгևֆαхխ υсвե ጨеኒብфα ራգуթыψዤц ፁ ኝխጢաкрο рселιցуኸυ οнኒኛе. Vay Tiền Nhanh Chỉ Cần Cmnd Nợ Xấu. #465 821 Cześć dziewczyny. No i dostałam @, czyli mój cykl trwał 17 dni i idąc 8 dnia już byłam po owulacji mimo tego pęcherzyka 15mm i test owulacyjny 4 dc wskazywał dobrze. Zastanawiam się teraz, co zrobić, bo lekarz na pewno będzie chciał mnie wrzucić na sztuczny znowu, bo powie, że mój naturalny cykl jest nieprzewidywalny. Oczywiście nie zgodzę się na sztuczny po tym rozregulowaniu i nieudanej próbie na sztucznym. Ale mam pytanie, czy wiecie albo możecie spytać swojego lekarza, zwłaszcza te dziewczyny co brały sildenafil, czy może być inny lek, bo ten jest na receptę. W aptece powiedziała mi farmaceutka, że np. maxigra ma ten sam skład i jest bez recepty i jeszcze jakiś jeden. Czy brałybyście na własną rękę na enndo? Jeśli tak, to od którego dc? Jak chcesz miec na naturalnym a taki dziwnie cykl w tym miesiacu byl to albo bym teraz probowala z lekarzem wylapac owulacje. Choc z Twoim moze byc to trudne widzac co zrobil w poprzednim mcu albo poczekaj jeden mc, zeby wrocil poprawny cykl bo pewnie rozlegulowal sie po punkcji... albo zmien lekarza. Na pewno nic nie bralabym na wlasna reke. reklama #465 822 Jak chcesz miec na naturalnym a taki dziwnie cykl w tym miesiacu byl to albo bym teraz probowala z lekarzem wylapac owulacje. Choc z Twoim moze byc to trudne widzac co zrobil w poprzednim mcu albo poczekaj jeden mc, zeby wrocil poprawny cykl bo pewnie rozlegulowal sie po punkcji... albo zmien lekarza. Na pewno nic nie bralabym na wlasna reke. Dzięki Już jestem w desperacji i chwytam się wszystkiego. Idę w czwartek do niego i jak mi nic sensownego nie powie, to pójdę do innego lekarza. Ja po punkcji miałam normalny cykl. Ten cykl przygotowawczy do transferu z estrofemem mi rozwalił naturalny. Liczę, że już ten wróci do normy. Jak miałam estrofem i lekarz stwierdził, że już nic nie będzie z tego, to poprostu kazał wziąć już duphaston przez 7 dni i tyle. Cykl trwał 24 dni (ja mam 31 dniowe). Nie wiem, czy tamten pęcherzyk pękł, może przetrwał i stąd takie zaskoczenie. Zacznę robić testy na owulację juz od 3 dc, żeby samej cokolwiek wiedzieć. #465 823 Dzięki Już jestem w desperacji i chwytam się wszystkiego. Idę w czwartek do niego i jak mi nic sensownego nie powie, to pójdę do innego lekarza. Ja po punkcji miałam normalny cykl. Ten cykl przygotowawczy do transferu z estrofemem mi rozwalił naturalny. Liczę, że już ten wróci do normy. Jak miałam estrofem i lekarz stwierdził, że już nic nie będzie z tego, to poprostu kazał wziąć już duphaston przez 7 dni i tyle. Cykl trwał 24 dni (ja mam 31 dniowe). Nie wiem, czy tamten pęcherzyk pękł, może przetrwał i stąd takie zaskoczenie. Zacznę robić testy na owulację juz od 3 dc, żeby samej cokolwiek wiedzieć. To moze ten estrofem, a pozniej duphason tak rozlegulowaly... tak jak mowisz, ten pecherzyk mogl zostac na nastepny cykl. W tym cyklu sie obserwuj. Jak wroci do normy to za mc nic Cię nie powinno zaskoczyc #465 824 Lekarz mowil ,że 6 będzie zapłodnionych, nowlasnie ciekawe ile u mnie będzie dojrzałych. Będziesz 1 czy 2 zarodki brac do transferu ? A jak się czułaś po punkcji ,bo ja się cholernie boję tego uspienia i wybudzania Powiem Ci, że czułam się cudownie od początku do końca, owszem czułam brzuch, ale to jest do wytrzymania, gadałam tylko Głupoty po narkozie ale to chyba każdy ❤ trzymam kciuki eij Fanka BB :) #465 825 Dziewczyny, czy zdążyło się Wam zemdleć w ciąży? Ja nie mam żadnych objawów ciążowych, czuje się bardzo dobrze, normalnie pracuje a wczoraj rano robiąc śniadanie zemdlałam... I to nie tak na 15 sekund jak piszą w internecie tylko tak ma dłużej, nie mogli mnie dobudzić a później leżałam jak wrak bez siły przed prawie 4 godziny... Martwię się tym, mam w piątek wizytę więc o tym powiem... Ja kiedyś prawie zemdlałam na spacerze. Na szczęście zdążyłam usiąść na ławce i jakoś przeszło #465 826 Zapisałam się jeszcze na usg piersi, jestem bardzo ciekawa co powie lekarz w piątek, dziewczyny robilybyscie na moim miejscu testy owulacyjne czy dać sobie spokój jak bedzie monitoring ? 8dc to piątek 11dc będzie w poniedziałek, a wtedy zazwyczaj mialam owulacje co myślicie? #465 827 Zapisałam się jeszcze na usg piersi, jestem bardzo ciekawa co powie lekarz w piątek, dziewczyny robilybyscie na moim miejscu testy owulacyjne czy dać sobie spokój jak bedzie monitoring ? 8dc to piątek 11dc będzie w poniedziałek, a wtedy zazwyczaj mialam owulacje co myślicie? Jeśli to ma być transfer na cyklu naturalnym to nawet będziesz musiała badać LH i progesteron, żeby wiedzieć dokładnie kiedy ta owu była więc ja bym robiła. #465 828 Jeśli to ma być transfer na cyklu naturalnym to nawet będziesz musiała badać LH i progesteron, żeby wiedzieć dokładnie kiedy ta owu była więc ja bym robiła. Będą mi sprawdzać z krwi na wizycie #465 829 Czyli transfer robi się w dzień owulacji ? Myślałam że po, bo na świeżym to robią jak już urośnie zarodek czyli po punkcji 3-5dni (czyli 3-5dni po owulacji ?) reklama #465 830 Czyli transfer robi się w dzień owulacji ? Myślałam że po, bo na świeżym to robią jak już urośnie zarodek czyli po punkcji 3-5dni (czyli 3-5dni po owulacji ?) Na cyklu naturalnym transfer robi się po n-dniach odpowiadających wiekowi zarodka, czyli przykładowo owulacja w niedzielę, transfer w piątek dla 5-dniowej blastocysty. Chociaż na tym forum, które było niedawno w Mediolanie mój lekarz powiedział mi, że ostatnie badania pokazują, że nawet 1 dzień opóźnienia nie przekłada się na współczynnik żywych urodzeń. Postów: 2606 1906 bąbel wrote: Hej dziewczyny, męczy mnie migrena i okropne bóle @. Oby jutro było lepiej - wolę nie ryzykować czymś przeciwbólowym (w domu mam tylko ibum). Leo trzymam kciuki &&& asia zazdroszczę takich mdłości Wez sobie nospe i apap. Takie skurcze po transferze nie sa bezpieczne dla zarodka. Trzeba brac nospe bąbel lubi tę wiadomość Będziesz szczęśliwa- powiedziało życie ale najpierw nauczę Cie być silną ❤❤ Postów: 2606 1906 Bąbel dzieki za link bąbel lubi tę wiadomość Będziesz szczęśliwa- powiedziało życie ale najpierw nauczę Cie być silną ❤❤ Postów: 2031 2309 Babel mnie też bolała głową kilka dni po transferze . Chwilę potem zobaczyłam dwie kreski na teście. Trzymam kciuki &&&& bąbel, leo, malgos741, Asia08 lubią tę wiadomość Postów: 1389 1627 Bąbel a mnie strasznie bolał brzuch @@@ finał znasz więc &&&&& triss, bąbel, malgos741, Asia08 lubią tę wiadomość Anielka & Antek ♥ Aniołek ♥ "Nie war­to uciekać przed nieunik­nionym, gdyż wcześniej czy później tra­fia się w miej­sce, gdzie nieunik­nione właśnie przy­było i cze­ka." Postów: 1389 1627 Triss a gdzie Twój suwaczek? ♥ triss lubi tę wiadomość Anielka & Antek ♥ Aniołek ♥ "Nie war­to uciekać przed nieunik­nionym, gdyż wcześniej czy później tra­fia się w miej­sce, gdzie nieunik­nione właśnie przy­było i cze­ka." Postów: 2031 2309 asia-m-b wrote: Triss a gdzie Twój suwaczek? ♥ Jeszcze się boję A Ty kiedy Asiu na usg idziesz? Postów: 2714 1020 ja juz po wizycie jajeczko tylko1po clo i to jeszcze tam gdzie endo,w srode znowu ide moze juz po owulacji bedzie Postów: 13 6 Dziękuję Dziewczyny za ciepłe przyjęcie;-) Chyba teraz sporo testowania będzie na wątku hmm?? Zaciskam za Was mocno kciuki;-*! malgos741 lubi tę wiadomość Postów: 103 22 Ja tez juz ponwizycie. Ehhh wnerwia mnie kwestia tego ze za kazdym razem do innego lekarza. Powiedzcie mi, czy ktoras z was mimo ze miala w porzadku podstawowe tarczycowe badania miala wysokie anty tpo? Leczylyscie to jakos? Bo mi dzis dr Z powiedział ze nie trzeba, a przez tel dr D ze bedziemy regulowac i juz nic nie kumam Postów: 7451 21129 Kciuki za wszystkie dziewczyny.... ja zia do rodzinnej idę na zobaczę czy da mi skierowanie do poradni genetycznej może wydanie badanie kariotyp na NFZ.. zobaczymy Gosia321, bąbel lubią tę wiadomość iui invicta Gdańska iui Artemida Olsztyn ivf Kwiecień punkcja kariotypy ok mutacja MTHFR ivf listopad Novum co ma być to będzie...transfer Postów: 2606 1906 orchid wrote: Ja tez juz ponwizycie. Ehhh wnerwia mnie kwestia tego ze za kazdym razem do innego lekarza. Powiedzcie mi, czy ktoras z was mimo ze miala w porzadku podstawowe tarczycowe badania miala wysokie anty tpo? Leczylyscie to jakos? Bo mi dzis dr Z powiedział ze nie trzeba, a przez tel dr D ze bedziemy regulowac i juz nic nie kumam Hej ja takam podwyzszone anty Tpo i reszta w normie. Od 8 lat lecze sie eutyroxem. Popros o skierowanie na usg tarczycy podwyzszone any tpo swiadczy o hashimoto wynik tarczycy potwierdza to lub wyklucza. Jesli chcesz byc w ciazy i urodzic zdrowe dziecko to nie daj sie zbyc to trzeba leczyc. Hashimoto to choroba z autoagresji twoj organizm sam niszczy tarczyce. A nieleczone w ciazy moze powodowac uposledzenie u dziecka. Ojej chyba pojechalam ze straszeniem bąbel lubi tę wiadomość Będziesz szczęśliwa- powiedziało życie ale najpierw nauczę Cie być silną ❤❤ Postów: 1389 1627 triss wrote: Jeszcze się boję A Ty kiedy Asiu na usg idziesz? no właśnie muszę w piątek iść, bo mąż wyjeżdża, a chce być na usg to jest za wcześnie ciut, bo dr D kazał przyjść za 3 tygodnie od pozytywnego testu, najwyżej się przejdę jeszcze raz jak serduszka jeszcze nie będzie.. choć u Ciebie szybciutko ładnie biło to i ja też mam nadzieję :* Małgoś trzymam kciuki niech to będzie na NFZ należy się bąbel, triss lubią tę wiadomość Anielka & Antek ♥ Aniołek ♥ "Nie war­to uciekać przed nieunik­nionym, gdyż wcześniej czy później tra­fia się w miej­sce, gdzie nieunik­nione właśnie przy­było i cze­ka." Postów: 2606 1906 Babel jak chcesz to dolacz na foeum babyboom kto po in vitro. Tam sa dziewczyny ktore juz sa po in vitro duzo rzeczy pomocnych mozna sie dowiedziec Własnie z tamtad ta nospa ktora bierz koniecznie bąbel lubi tę wiadomość Będziesz szczęśliwa- powiedziało życie ale najpierw nauczę Cie być silną ❤❤ Postów: 13 6 Orchid, ja wszystkie badania mam ok, ale moja Szwagierka miała wysokie antyTPO (pozostałe w normie) i lekarz kazał Jej to leczyć. Powiedział, że pierwsze poronienie mogło przez to być. Po unormowaniu tych przeciwciał Szwagierka zaszła bez problemu w ciążę i ma teraz piękną Córeczkę Postów: 13 6 Co do nospy to moja lekarka mi kiedyś powiedziała : "Nospa na poczatku ciąży...w każdej ilości"! Gosia321 lubi tę wiadomość Postów: 2606 1906 Hurraś wrote: Co do nospy to moja lekarka mi kiedyś powiedziała : "Nospa na poczatku ciąży...w każdej ilości"! No bez przesady 6 zwyklych 3 forte mozna Podobno zapobiega skurczom macicy ktore moga spowodowac wypchniecie zarodka bąbel lubi tę wiadomość Będziesz szczęśliwa- powiedziało życie ale najpierw nauczę Cie być silną ❤❤ Postów: 2606 1906 Hurraś wrote: Orchid, ja wszystkie badania mam ok, ale moja Szwagierka miała wysokie antyTPO (pozostałe w normie) i lekarz kazał Jej to leczyć. Powiedział, że pierwsze poronienie mogło przez to być. Po unormowaniu tych przeciwciał Szwagierka zaszła bez problemu w ciążę i ma teraz piękną Córeczkę Tak to prawda tak moze byc Będziesz szczęśliwa- powiedziało życie ale najpierw nauczę Cie być silną ❤❤ Postów: 543 556 Gosia321 wrote: Babel jak chcesz to dolacz na foeum babyboom kto po in vitro. Tam sa dziewczyny ktore juz sa po in vitro duzo rzeczy pomocnych mozna sie dowiedziec Własnie z tamtad ta nospa ktora bierz koniecznie Gosiu a podeślesz mi linka ... nie mogę znależć Postów: 2606 1906 Poczekaj zaraz cos pokombinuje na telefonie Będziesz szczęśliwa- powiedziało życie ale najpierw nauczę Cie być silną ❤❤ AUTORWIADOMOŚĆ Autorytet Postów: 489 309 Wysłany: 9 lutego 2013, 12:38 mi z ovu udało się przy czwartym cyklu:) Kleopatra Autorytet Postów: 4163 5429 Wysłany: 9 lutego 2013, 16:11 Ja 7 cykli, udało się przy drugim na ovu Wiktor 2010, Maksymilian 2013, Mikołaj 2017 lisiaczek Koleżanka Postów: 53 37 Wysłany: 22 lutego 2013, 15:06 My staraliśmy się zaledwie jeden cykl - od razu się udało pasia27, vivien lubią tę wiadomość [konto usunięte] Wysłany: 22 lutego 2013, 15:08 to tak jak my witaj lisiaczek, spokojnej i nudnej ciąży mała mi Autorytet Postów: 1014 1168 Wysłany: 23 lutego 2013, 07:41 13 cykli starań bez ovufriend, udało się w 2 cyklu z ovu l] [konto usunięte] Wysłany: 23 lutego 2013, 10:57 Jeden pełny cykl i to z ovu SLONECZKO32 Debiutantka Postów: 15 0 Wysłany: 23 lutego 2013, 14:57 bez ovufriend 15 cykli jestem w ciazy od polowy pazdziernika 2012 bilibili Autorytet Postów: 336 204 Wysłany: 26 lutego 2013, 09:11 U nas udało się za 3 cyklem Moje Szczescia [img][/img] ilonka Nowa Postów: 5 0 Wysłany: 3 marca 2013, 08:28 my w sumie 7 cykli w tym 5 z ovu Kropla Autorytet Postów: 601 639 Wysłany: 22 marca 2013, 09:56 a Wiadomość wyedytowana przez autora 27 kwietnia 2018, 23:57 darijka Autorytet Postów: 721 538 Wysłany: 22 marca 2013, 19:43 5 cykli, 2 z owu rubi67 Autorytet Postów: 1941 2296 Wysłany: 23 marca 2013, 07:32 Za drugim razem sie udalo darijka lubi tę wiadomość Lilka Autorytet Postów: 4343 4526 Wysłany: 24 marca 2013, 14:59 W listopadzie mialam zabieg laparoskopii (usuniecie torbieli endometrialnej)lekarze zdiagnozowali endometrioze 3 stopnia ktorej badanie histopatologiczne nie opinie ze tylko in vitro ze nie uda nam sie zajsc naturalnie. zaczelismy sie starac w styczniu czyli 3 cykle zakupialm testy owulacyjne na allegro i udalo sie Moj Maly Aniolek [*] 8tc Lanusia93 Autorytet Postów: 2206 2747 Wysłany: 27 listopada 2013, 11:11 Mi po 7 cyklach po ciąży obumarłej. Wydawało się jakby trwało to wieczność... Aniołek (*) Lilianna ur. 3700 g, 56 cm Pola ur. 3650 g, 55 cm Agusia2312 Autorytet Postów: 977 1338 Wysłany: 27 listopada 2013, 11:26 My staraliśmy sie 9 cykli [/url] [/url] eta Autorytet Postów: 1075 1694 Wysłany: 28 listopada 2013, 16:04 ja jakieś 16 cykli jak dobrze liczę, po drodze 1 poronienie, a teraz zdrowa dzidzia:) Nalka Autorytet Postów: 1349 3321 Wysłany: 28 listopada 2013, 16:18 My 0. Planowaliśmy zacząć starania od października, wcześniej znalazłam się na ovufriend, żeby poznać swoje ciało po cichu licząc na wpadkę, rzadko kochając się w dni płodne i stosując stosunek przerywany. No i wpadkę zaliczyliśmy we wrześniu, jak byłam na antybiotykach. ^^ FeliceGatto, szpilka lubią tę wiadomość aNiLewe Autorytet Postów: 1047 1184 Wysłany: 28 listopada 2013, 22:55 4 cykle bez obserwacji, potem 1 cykl z obserwacja, okazało sie, że owulka jest wcześniej jak myśleliśmy i wtedy za 2 obserwowanym a 5 straniowym zaszłam. Straciłam, ale po @ zaszłam znów. Owulka tak samo wcześnie jak zwykle. Gosia 26 Koleżanka Postów: 31 61 Wysłany: 29 listopada 2013, 11:13 19 cykli bez Ovu, zaszłam w 5 cyklu na Ovufriend. Ale to zasługa leku który dostałam, a nie strony. Gosia paula22 Autorytet Postów: 2527 1455 Wysłany: 29 listopada 2013, 11:48 w 2 albo 3 cyklu z ovu Dołączył: 2016-03-30 Miasto: Warszawka Liczba postów: 26 10 czerwca 2021, 11:02 Witam. Staramy się od roku o bobasa. Ja po zabiegach(hsg). Wszystko w normie jedynie endometrium bardzo niskie. Mąż był na badaniach nasienia. Plemniki o prawidłowej budowie (mln/ejakulat) Plemniki o prawidłowej budowie 1% ( gdzie minimum 4%jest). Co o tym sadzić ? Moze ktoś podpowie ? dominoa Dołączył: 2005-10-31 Miasto: Opawica Liczba postów: 403 10 czerwca 2021, 11:24 Witam. Staramy się od roku o bobasa. Ja po zabiegach(hsg). Wszystko w normie jedynie endometrium bardzo niskie. Mąż był na badaniach nasienia. Plemniki o prawidłowej budowie (mln/ejakulat) Plemniki o prawidłowej budowie 1% ( gdzie minimum 4%jest). Co o tym sadzić ? Moze ktoś podpowie ? wyniki musi obejrzeć lekarz z kliniki leczenia niepłodności. Nasienie można poprawić dietą i suplementami. Ale najpierw wizyta u lekarza. Napewno lekarz powie Wam więcej. prawiejakchuda Dołączył: 2007-06-10 Miasto: Łódź Liczba postów: 320 10 czerwca 2021, 11:39 Zbyt cienkie endometrium uniemożliwia zagnieżdżenie wiec nad tym trzeba na pewno się pochylić bo żaden plemnik nie pomoże jeśli po zapłodnieniu jajeczko nie ma jak się zagnieździć. Ciężko powiedzieć coś na temat badan nasienia jeśli podałaś jeden parametr bo na wynik trzeba patrzeć globalnie - nie mniej ten jeden wynik wskazuje na nieprawidłowości. Przyczyny mogą być błahe gdzie wystarczy zmiana stylu życia o suple lub bardziej poważne w których pomoże tylko zabieg (żylaki powrózka - to częsta przyczyna problemów z morfologią(budową) plemników). Tez się stresowałam gdy mojemu TZ wyszło morfologia 0% !! ale poczytałam forum OvuFriend (polecam z całego serca), znalazłam mnóstwo informacji na temat suplementacji (dział : męskie problemy) i po 2 miesiącach morfologia była już 12% a plemników wszystkich ponad 150 ml. Jeśli chcesz napisz priv chętnie podpowiem :) ja wyszłam z założenia ze nie warto od razu wydawac 200-300 zł na wizyty i androloga żeby dowiedzieć się o suplementacji bo te same info znajdę w necie i lepiej ta kasę wydać na suplementację a w razie jak ona nie pomoże to bardziej zgłębić problem i lekarza (na przykład w kierunku żylaków). Dołączył: 2016-03-30 Miasto: Warszawka Liczba postów: 26 10 czerwca 2021, 11:41 prawiejakchuda napisał(a):Zbyt cienkie endometrium uniemożliwia zagnieżdżenie wiec nad tym trzeba na pewno się pochylić bo żaden plemnik nie pomoże jeśli po zapłodnieniu jajeczko nie ma jak się zagnieździć. Ciężko powiedzieć coś na temat badan nasienia jeśli podałaś jeden parametr bo na wynik trzeba patrzeć globalnie - nie mniej ten jeden wynik wskazuje na nieprawidłowości. Przyczyny mogą być błahe gdzie wystarczy zmiana stylu życia o suple lub bardziej poważne w których pomoże tylko zabieg (żylaki powrózka - to częsta przyczyna problemów z morfologią(budową) plemników). Tez się stresowałam gdy mojemu TZ wyszło morfologia 0% !! ale poczytałam forum OvuFriend (polecam z całego serca), znalazłam mnóstwo informacji na temat suplementacji (dział : męskie problemy) i po 2 miesiącach morfologia była już 12% a plemników wszystkich ponad 150 ml. Jeśli chcesz napisz priv chętnie podpowiem :) ja wyszłam z założenia ze nie warto od razu wydawac 200-300 zł na wizyty i androloga żeby dowiedzieć się o suplementacji bo te same info znajdę w necie i lepiej ta kasę wydać na suplementację a w razie jak ona nie pomoże to bardziej zgłębić problem i lekarza (na przykład w kierunku żylaków). A możesz mi napisać jakie suplementy Mąż ma przyjmować ? Ja już się tyle dzisiaj naczytałam, ze głowa pełna... :/ prawiejakchuda Dołączył: 2007-06-10 Miasto: Łódź Liczba postów: 320 10 czerwca 2021, 12:32 Powiem Ci co łykał mój codziennie : Wit c 1000, Wit e, Wit D 2000, do tego kwas foliowy (mało kto wie ze mężczyznom potrzebny przed zapłodnieniem a kobietom po :) ), i koenzym q10 na poprawę jakości komórek. Dużo dziewczyn wymienia dodatkowo : cynk, selen i korzeń MACA, ale my akurat tego nie stosowaliśmy. Odnośnie cynku i selenu : można chrupać sobie nasiona słonecznika i dyni - u nas się zdarzało. Efekty były powalające mało u kogo wodzialam takie parametry morfologi jak 12% a zwlszvA ze zaczelismy od 0. Musisz pamiętać ze to co robicie dziś dla plemników będzie miało odzwierciedlenie w wynikach dopiero za 2-3 msc - po tym czasie zbadać jeszcE raz. :) i najważniejsze : dużo osób to podkreśla i lekarze tez zalecają (co u nas się sprawdziło) żeby nie brać „multiwitaminy” tylko każda witaminę osobno. Na suplementy na płodność typu „ekstra sperm” albo „profertil” nie patrz bo z przeczytanych już setek forów i na własnym przykładzie powiem Ci ze większości panom lepiej pomaga właśnie taka suplementacja osobno. Powodzenia :) Dołączył: 2016-03-30 Miasto: Warszawka Liczba postów: 26 10 czerwca 2021, 12:39 prawiejakchuda napisał(a):Powiem Ci co łykał mój codziennie : Wit c 1000, Wit e, Wit D 2000, do tego kwas foliowy (mało kto wie ze mężczyznom potrzebny przed zapłodnieniem a kobietom po :) ), i koenzym q10 na poprawę jakości komórek. Dużo dziewczyn wymienia dodatkowo : cynk, selen i korzeń MACA, ale my akurat tego nie stosowaliśmy. Odnośnie cynku i selenu : można chrupać sobie nasiona słonecznika i dyni - u nas się zdarzało. Efekty były powalające mało u kogo wodzialam takie parametry morfologi jak 12% a zwlszvA ze zaczelismy od 0. Musisz pamiętać ze to co robicie dziś dla plemników będzie miało odzwierciedlenie w wynikach dopiero za 2-3 msc - po tym czasie zbadać jeszcE raz. :) i najważniejsze : dużo osób to podkreśla i lekarze tez zalecają (co u nas się sprawdziło) żeby nie brać ?multiwitaminy? tylko każda witaminę osobno. Na suplementy na płodność typu ?ekstra sperm? albo ?profertil? nie patrz bo z przeczytanych już setek forów i na własnym przykładzie powiem Ci ze większości panom lepiej pomaga właśnie taka suplementacja osobno. Powodzenia :) Ojej super :) bardzo dziękuje za odpowiedz :* dominoa Dołączył: 2005-10-31 Miasto: Opawica Liczba postów: 403 10 czerwca 2021, 18:12 Nusia666 napisał(a):prawiejakchuda napisał(a):Powiem Ci co łykał mój codziennie : Wit c 1000, Wit e, Wit D 2000, do tego kwas foliowy (mało kto wie ze mężczyznom potrzebny przed zapłodnieniem a kobietom po :) ), i koenzym q10 na poprawę jakości komórek. Dużo dziewczyn wymienia dodatkowo : cynk, selen i korzeń MACA, ale my akurat tego nie stosowaliśmy. Odnośnie cynku i selenu : można chrupać sobie nasiona słonecznika i dyni - u nas się zdarzało. Efekty były powalające mało u kogo wodzialam takie parametry morfologi jak 12% a zwlszvA ze zaczelismy od 0. Musisz pamiętać ze to co robicie dziś dla plemników będzie miało odzwierciedlenie w wynikach dopiero za 2-3 msc - po tym czasie zbadać jeszcE raz. :) i najważniejsze : dużo osób to podkreśla i lekarze tez zalecają (co u nas się sprawdziło) żeby nie brać ?multiwitaminy? tylko każda witaminę osobno. Na suplementy na płodność typu ?ekstra sperm? albo ?profertil? nie patrz bo z przeczytanych już setek forów i na własnym przykładzie powiem Ci ze większości panom lepiej pomaga właśnie taka suplementacja osobno. Powodzenia :) Ojej super :) bardzo dziękuje za odpowiedz :* dlatego ja napisałam konieczna wizyta u lekarza. Przyczyn może być dużo. Polecam forum babyboom. Suplementy można wdrożyć to pewnie nie zaszkodzi. A jesteś pewna, że u Ciebie jest wszystko ok ? Oprócz tego endometrium ? jaki masz wynik amh ? Robiłaś inne badania ? Edytowany przez dominoa 10 czerwca 2021, 18:14 dominoa Dołączył: 2005-10-31 Miasto: Opawica Liczba postów: 403 11 czerwca 2021, 20:30 Mia1979 napisał(a):Nusia666 napisał(a):Witam. Staramy się od roku o bobasa. Ja po zabiegach(hsg). Wszystko w normie jedynie endometrium bardzo niskie. Mąż był na badaniach nasienia. Plemniki o prawidłowej budowie (mln/ejakulat) Plemniki o prawidłowej budowie 1% ( gdzie minimum 4%jest). Co o tym sadzić ? Moze ktoś podpowie ? 2,6 mln? Po badaniach nie konsultował z nikim tych wyników? Nie jestem lekarzem i u nas mimo jeszcze gorszych wyników, lekarz proponował dalszą konsultację z możliwością in vitro, ale to była tylko chęć zarobienia, a ja bym się tylko niepotrzebnie nacierpiała... jednak ja sobie sprawdziłam w necie co oznaczają te wyniki i myślę, że Ty też to w międzyczasie zrobiłaś. Dlatego nie proponuję Ci szukać głębiej problemu zdrowotnego w Tobie. Taki wynik, to jest bardziej woda, niż sperma, ale oczywiście można oszukiwać się, tylko ile można... dlaczego uważasz że lekarz chciał Was naciągnąć i in vitro to strata czasu ? Wiesz, że do zapłodnienia potrzebny jest 1 dobry plemnik. A przy in vitro embriolog znajdzie sobie te jeden idealny. A jeżeli faktycznie jest źle można zrobić biopsję i pobrać materiał do zapłodnienia. Dodatkowo jest mnóstwo przyczyn gorszego nasienia. Czasami jest potrzebny zabieg. Zmiana diety, leki i suplementy. A jeżeli już nie ma innej opcji a partnerzy wyrażają zgodę można skorzystać z dawców nasienia i zrobić zabieg. dominoa Dołączył: 2005-10-31 Miasto: Opawica Liczba postów: 403 11 czerwca 2021, 20:55 Mia1979 napisał(a):Nusia666 napisał(a):Witam. Staramy się od roku o bobasa. Ja po zabiegach(hsg). Wszystko w normie jedynie endometrium bardzo niskie. Mąż był na badaniach nasienia. Plemniki o prawidłowej budowie (mln/ejakulat) Plemniki o prawidłowej budowie 1% ( gdzie minimum 4%jest). Co o tym sadzić ? Moze ktoś podpowie ? 2,6 mln? Po badaniach nie konsultował z nikim tych wyników? Nie jestem lekarzem i u nas mimo jeszcze gorszych wyników, lekarz proponował dalszą konsultację z możliwością in vitro, ale to była tylko chęć zarobienia, a ja bym się tylko niepotrzebnie nacierpiała... jednak ja sobie sprawdziłam w necie co oznaczają te wyniki i myślę, że Ty też to w międzyczasie zrobiłaś. Dlatego nie proponuję Ci szukać głębiej problemu zdrowotnego w Tobie. Taki wynik, to jest bardziej woda, niż sperma, ale oczywiście można oszukiwać się, tylko ile można... A i jeszcze jedno nie internet a specjalista dr. Google nie jest dobrym lekarzem. Nagle widać brzuch. Nie, nie jest to brzuszysko, nie pojawiło się dlatego, że zjadło się za dużo pierogów. To jest brzuch z dzieckiem – można to zresztą łatwo odgadnąć. Na początku czujesz się tylko gruba i brzydka, bo ubrania już nie pasują. Ale najpóźniej w szóstym miesiącu ciąży wszyscy już rozumieją, co jest grane: tak, to mały współlokator! Jak dotychczas moje ciążowe doświadczenia w Niemczech i Polsce wydają się dość podobne. Ale zdarzają się czasem po tej stronie Odry rzeczy osobliwe. Po pierwsze, na ulicach jakoś mało ciężarnych. Studiowałam w Jenie. Stojąc raz w centrum miasta przez pół godziny, naliczyłam co najmniej dziesięć brzuszków – nie mówiąc już o tych kobietach, które jeszcze trudno rozpoznać jako ciężarne. Jena ma wysoki wskaźnik urodzeń – więcej niż dziesięć dzieci na tysiąc mieszkańców, znacznie powyżej średniej kraju (2014: 8,4). Mimo to mam tutaj, w Warszawie, szczególne poczucie, że jestem egzotyczna. Oczywiście mogę się mylić. Mieszkam na Śródmieściu, dzielnicy nie dość dobrze dostosowanej do zapotrzebowań rodzin z małymi dziećmi. Niewiele placów zabaw i przedszkoli. Rodziny bawią się outdoor na zielonych dziedzińcach. Tymczasem w Jenie codziennie po południu (o 16) – wędrówka ludów. Rodzice odbierają dzieci z przedszkoli. Wskaźnik urodzeń w Warszawie wynosi teraz ok. 11,3 na tysiąc mieszkańców. W całym kraju – 9,7 (dane z 2014 r.). W polskiej stolicy mamy zatem ponoć babyboom – rekord pobito już jednak w 2010 r. (11,6 dzieci na tysiąc ludzi). Najważniejsze jest uczucie, które taki utrzymujący się trend wywołuje: znajoma, która ma urodzić latem, zapisała się na poród w dwóch różnych szpitalach – ze strachu, że już nie będzie dla niej miejsca. Ale cały ten babyboom nie wpłynął na sposób traktowania kobiet w ciąży. Mówi się tutaj o „stanie błogosławionym”. A ponieważ błogosławieństwo jest tak szczególne, z ciężarnymi obchodzi się jak z surowym jajkiem – żeby błogosławieństwa nie uszkodzić. Zdecydowałam się zatem na jogę, coś zdrowego dla ciała. Najpierw szukałam „jogi dla kobiet w ciąży”, bo ta wydaje się najwłaściwsza, prawda? Szybko się okazało, że to jednak niemożliwe. Po pierwsze, w Warszawie w zasadzie nie ma szkół jogi, które oferują kursy dedykowane kobietom w ciąży. Po drugie, te rzadkie kursy, które są w programie, odbywają się w szalonych godzinach: o 11 rano, o Wszystkie kobiety pracujące mają więc problem. Taki dokładnie, że nikomu nie przychodzi do głowy, że kobieta w ciąży może zechcieć pracować. Ma to na pewno związek z tym „stanem błogosławionym”. Ciężarne zwykle – jeśli to możliwe – wycofują się z życia publicznego. Dogadzają sobie w domu. Jedzą, co chcą. Nie stresują się pracą. Na przykład moja znajoma, o której była już mowa, pracowała w dziale marketingu pewnego dużego banku. Pracę przerwała dobre cztery miesiące przed wyliczonym terminem porodu. Od tego czasu rozkoszuje się życiem, czyta książki o niemowlętach, spotyka z koleżankami przy kawie, planuje amerykańskie imprezy typu „baby shower”. Nie pędzi przepełnionym metrem do pracy na ósmą rano. Nie prowadzi dyskusji z kolegami o jakiejś minionej prezentacji. Konferencje odbywają się bez niej. Czyli: ciąża jako pożądana przerwa od prawdziwego życia? Mój fizjoterapeuta w Warszawie mówi: to w Polsce normalne. Wielu ginekologów – tłumaczy – przepisuje kobietom zwolnienie lekarskie długo przed terminem porodu – pod warunkiem, że pacjentki ciągle otrzymują pensję. Dlaczego? Bo komplikacji i ryzyka w czasie ciąży nie sposób wykluczyć. – Kto to może przewidzieć? – zastanawia się Michał. – Pracodawcy nie chcieliby brać za to odpowiedzialności. Dlatego kobiety w tym szczególnym stanie nie są w swoich firmach mile widziane – mówi mi Michał. Jasne, w Niemczech kobiety w wieku 25-35 lat mają podobne problemy, gdy szukają stałego zatrudnienia. Zastrzeżenia są te same. Ale w praktyce między Kolonią, Kilonią i Konstancją kobiety nie urlopują na kilka miesięcy przed porodem. Może to i ładny model. Ale skutek jest taki, że całe społeczeństwo odzwyczaja się od ciężarnych. Stają się w pewnym momencie bardzo egzotyczne i tak rzadko się je spotyka, że trzeba je dopieszczać. Polski wskaźnik urodzeń pozostawia wiele do życzenia, zwłaszcza w porównaniu z europejską normą. Kobiety oczekujące dzieci traktuje się bardzo delikatnie. Słyszą często: „Jak się czujesz…?”. Pytania wypowiadane tym specjalnym, niższym tonem. „Oj, oj, masakra to wszystko…”. Przestraszonymi spojrzeniami zrywają się z miejsca dwudziestolatki w tramwajach i mamroczą: „Och przepraszam, nie zauważyłem…”. Można powiedzieć, że kobiety w ciąży są traktowane tak, jakby były chore. Czy „stan błogosławiony” oznacza automatycznie, że trzeba tylko leżeć z nogami wyciągniętymi do góry? Lekarze, którzy przepisują kilkumiesięczne – często niepotrzebne – zwolnienia, wspierają tę perspektywę. I sprawiają, że ludzie faktycznie zapominają o tym, co istotne – że dziecko rośnie samo. Rozpieszczanie kobiet sprawia, że całe to „błogosławieństwo”, cały ten cud narodzin urasta do absurdu. Tymczasem dziecko wszystkie składniki odżywcze otrzymuje od matki. Pozostaje w brzuchu pod ochroną, rozwija się z każdym tygodniem. Moje właśnie otwiera oczy po raz pierwszy. Dotyka nosa rękami i ćwiczy (sport uprawia?). Co robią ci, którzy uczynili z ciąży pewien rodzaj sakramentu (czyli Kościół)? Nie wyprowadzają ludzi z błędu. Polski episkopat nie tłumaczy, że ciąża i poród są bardzo naturalne. Koncentruje się na aspektach drugorzędnych – jak „in vitro”, ta straszna metoda, tak nienaturalna… Co tu dodać? Pary, które decydują się na sztuczne zapłodnienie, chciałyby mieć dzieci i nie znajdują lepszego sposobu. Po prostu, naturalnie. Jeśli znajdzie się w Polsce zrozumienie dla in vitro, wtedy będzie można mówić o błogosławieństwie. * Ein zweifelhafter Segen Plötzlich hat man also einen sichtbaren Bauch. Nein, keinen Fettwanst, weil man zuviel Pierogi gegessen hätte. Sondern einen Babybauch, der auch als solcher zu erkennen ist. Zuerst hat man sich nur dick und hässlich gefühlt, weil die Klamotten nicht mehr passen. Spätestens im sechsten Monat aber können die Mitmenschen den gewachsenen Bauch richtig zuordnen: Ja, es ist ein menschlicher Mitbewohner! So weit, so ähnlich die Erfahrung in Deutschland wie in Polen. Und nun passieren eigenartige Dinge diesseits der Oder: Zunächst mal sieht man wenig schwangere Frauen auf der Straße. In Jena, wo ich studiert habe, stellt man sich einmal in die Fußgängerzone und zählt in 30 Minuten mindestens zehn Babybäuche. Von denen, die man noch nicht erkennen kann, ganz zu schweigen. Zugegeben, Jena hat eine hohe Geburtenrate. Mit über zehn Kindern pro 1000 Einwohner liegt sie deutlich über dem Bundesdurchschnitt (2014: 8,4). Trotzdem habe ich hier in Warschau besonders das Gefühl, ein Exot zu sein. Vielleicht, weil ich im Zentrum wohne und die dortigen Viertel es bisher nicht geschafft haben, sich familienfreundlich zu gestalten. Es gibt wenig Spielplätze und wenig Kitas. Das Familien-Outdoor-Leben ereignet sich höchstens auf den begrünten Innenhöfen der Häuserblocks. In Jena spielt sich dagegen jeden Nachmittag um 16 Uhr eine Völkerwanderung durch die Stadt ab, wenn die Eltern ihre Kinder von der Tagesbetreuung abholen. Im vergangenen Jahr kamen in Warschau 11,3 Kinder pro 1000 Einwohner zur Welt, das sind 1,6 mehr als im polnischen Landesdurchschnitt. Angeblich verzeichnet die Hauptstadt damit einen Babyboom, obwohl die Zahl 2010 mit 11,6 Kindern pro 1000 Einwohnern schon mal höher lag. Das wichtigste ist aber das Gefühl, das dieser anhaltende Geburtentrend auslöst: Eine Freundin, die im Sommer ihr erstes Kind bekommt, hat sich gleich in zwei Krankenhäusern für die Entbindung angemeldet – aus Angst, keinen Platz zu bekommen. Wie die Gesellschaft mit schwangeren Frauen umgeht, das hat dieser Boom allerdings noch nicht verändert. Man spricht hier, das habe ich gelernt, von „gesegneten Umständen“. Und weil ein Segen so etwas Besonderes ist, wird man von vorne bis hinten in Watte gepackt – auf dass der Segen nicht kaputt gehe. Ich beschloss, meinem Körper etwas Gutes zu tun, und ging mal zum Yoga. Eigentlich hatte ich den Vorsatz, zum „Yoga für Schwangere“ zu gehen. Dafür trägt der Kurs ja den Titel, damit Leute wie ich da hingehen. Es stellte sich aber schnell heraus, dass das nicht möglich ist. Erstens gibt es in Warschau fast keine Yogaschulen, die Schwangeren-Kurse anbieten. Zweitens finden diese wenigen Kurse zu den verrücktesten Zeiten statt: Morgens um 11, nachmittags um Wer einen Job hat, steht doof da. Und genau das ist offenbar nicht vorgesehen während der Schwangerschaft – arbeiten. Das muss mit den „gesegneten Umständen“ zu tun haben: Schwangere Frauen ziehen sich, wenn es möglich ist, aus der Öffentlichkeit zurück. Lassen es sich zuhause gut gehen. Essen, was sie möchten. Machen sich keinen Stress mehr mit der Arbeit. Etwa meine Freundin, die ich schon erwähnt habe: Sie werkelte im Marketing einer großen Bank. Gut vier Monate vor dem errechneten Geburtstermin hörte sie damit auf. Sie genießt seither das Leben, liest Bücher über Babys, trifft Freundinnen zum Kaffee, veranstaltet Babypartys. Sie hetzt nicht morgens um acht in der verstopften Metro zur Arbeit, sie diskutiert nicht mit ihren Kollegen in der Kantine über die letzte Präsentation, die Konferenzen finden ohne sie statt. Schwangerschaft als willkommene Pause vom echten Leben? Mein Warschauer Physiotherapeut sagt: Das ist normal in Polen. Viele Gynäkologen würden werdende Mütter bei Fortzahlung des Gehaltes von der Arbeit freistellen, lange vor der Entbindung – wegen möglicher Risiken und Komplikationen. „Wer kann denn etwas dagegen sagen?“, fragt Michał. Und: „Natürlich haben die Arbeitgeber keine Lust darauf.“ Deswegen seien Frauen in diesem bestimmten Alter bei den Unternehmen nicht gern gesehen. Auch in Deutschland haben Frauen zwischen 25 und 35 es schwer, einen festen Job zu finden. Die Vorbehalte sind dieselben. Aber: Die Praxis, schon Monate vorher in bezahlten Mutterurlaub zu gehen, gibt es zwischen Köln, Kiel und Konstanz nicht. Das mag auch eine Zeitlang ganz schön sein. Was es aber mit sich bringt: Die Gesellschaft entwöhnt sich immer mehr von schwangeren Frauen – sie sind auf einmal etwas ganz Exotisches. Etwas, das man wegen seiner Seltenheit hegen und pflegen muss. Schließlich lässt die polnische Geburtenrate – genau wie die deutsche – im europäischen Vergleich zu wünschen übrig, also behandelt man die Kinder-Erwarterinnen mit besonderer Vorsicht. Ständige Nachfragen „Wie fühlst du dich denn?“ mit dem Unterton „Oh je, das alles…“ gehören dazu, genau wie erschreckte Blicke von 20-Jährigen in der Straßenbahn, die aufspringen und mir ihren Sitzplatz anbieten und dazu etwas murmeln wie „Oh Entschuldigung, gar nicht gesehen…“ Man könnte auch sagen: Werdende Mamas werden behandelt, als hätten sie eine Krankheit. „Gesegnete Umstände“, heißt das automatisch „Füße hoch“? Die Ärzte, die monatelange – meist unnötige – Freistellungen unterschreiben, unterstützen diese Perspektive. Damit helfen sie, dass die Menschen etwas Wesentliches vergessen: Das Baby wächst von alleine. Und der Segen des „Wunders Baby“ wird durch all das Verhätscheln ad absurdum geführt. Das Kind holt sich alle Nährstoffe, die es braucht, vom Organismus seiner Mutter. Es ist im Bauch geschützt, jede Woche entwickelt es sich weiter. Meins öffnet diese Woche zum ersten Mal die Augen, es greift mit der Hand an die Nase und turnt in der Fruchtblase herum. Und die, auf deren sakralen Fundament die „gesegneten Umstände“ beruhen, machen nichts gegen die Irreführung der Menschen. Statt zu betonen, dass Schwangerschaft und Geburt etwas Natürliches sind, stürzt sich die katholische Kirche auf Randaspekte wie „in vitro“, ganz schrecklich, ganz unnatürlich. Was soll ich dazu sagen? Paare, die sich zur künstlichen Befruchtung entschließen, sind meistens Menschen, die sich Kinder wünschen und es nicht anders schaffen. Ganz einfach, ganz natürlich. Wenn man das endlich mal akzeptiert, spürt man auch den Segen des Babykriegens wieder. Wielki TEST kobiecej płodności! Sprawdź swoją płodność i otrzymaj spersonalizowane wskazówki Wielki Quiz o plemnikach! 80% odpowiada źle - sprawdzisz się? 🎁 Prezent - 40% rabatu na badanie nasienia ODBIERZ TERAZ lub po quizie. Postów: 618 344 Pięknie Inka. Kto robił badanie? Tydzień u Ciebie jak na suwaczki Jesli tak to u mnie też ok 400g. Wow. 2009 syn (I cykl i juz) - ciaza obumarla - ciaza obumarla -HSG, laparoskopia z chromotubacja - jajowody dróżne - I inseminacja - II inseminacja VI. 2017 - I in vitro IX. 2017 - II in vitro - III inseminacja - IV inseminacja Insulinoopornosc, niedoczynnosc tarczycy, dodatne ANA, po immunosupresjinasienie ok Postów: 1059 972 Mnice wrote: Pięknie Inka. Kto robił badanie? Tydzień u Ciebie jak na suwaczki Jesli tak to u mnie też ok 400g. Wow. Dr Piotrowski, on jest ze Szczecina, ale przyjmuje u mnie na miejscu. Z usg wychodzi tc Rocznik 83, starania od początku 2016 r., AMH 6,07 - crio ,8 dpt 128,8;12 dpt 918,8 zostały 3 mrozaczki Postów: 618 344 Ach, a u mnie dzis 2009 syn (I cykl i juz) - ciaza obumarla - ciaza obumarla -HSG, laparoskopia z chromotubacja - jajowody dróżne - I inseminacja - II inseminacja VI. 2017 - I in vitro IX. 2017 - II in vitro - III inseminacja - IV inseminacja Insulinoopornosc, niedoczynnosc tarczycy, dodatne ANA, po immunosupresjinasienie ok Postów: 1305 662 Inka super wieści!! Czyli będzie Emilka. Pięknie Zdrówka dla Was !! A na kiedy masz termin ? inka2707 lubi tę wiadomość IVF - IMSI - 1 zarodek 2 IVF - IMSI - - 1 zarodek ❤ Postów: 1059 972 Iwkaaa wrote: Inka super wieści!! Czyli będzie Emilka. Pięknie Zdrówka dla Was !! A na kiedy masz termin ? 14 stycznia Rocznik 83, starania od początku 2016 r., AMH 6,07 - crio ,8 dpt 128,8;12 dpt 918,8 zostały 3 mrozaczki Postów: 4409 3543 Mikuśka wrote: Hey mam wyniki prolaktyna 18,04 ng/ml 3 dc homocysteina 9 umol/l chyba dobre musze jeszcze usg piersi zrobic ale jakos ciezko mi sie zorganizowac co tam u was laseczki ?? Mukuśka homocysteina powinna być poniżej 7 a prolaktyna ok 10 Hashimoto, MTHFR , NK 17%,teratozoospermia, rozjechane cytokiny, gruczolak przysadki, endometrioza, borelioza Starania od 2013 HSG, laparoskopia, histero, IUI histero z resekcją I ICSI 1 zarodek, 0 mrożaków II ICSI 1 zarodek 8A1, 0 mrożaków, [*] 6tc 💔 IUI IUI IUI III IMSI 9 komórek, 3 dojrzałe, 1 zapłodnienie - brak transferu - leczenie immuno i 3 cykle starań naturalnych IV ICSI transfer 8A1, 4 blaski zamrożone 8dpt 26, 10dpt 91, 12dpt 256, 28dpt 12+3 prenatalne - uogólniony obrzęk płodu czekamy na amnio 16tc 💔 Robercik - zespół Edwardsa FET 3aa 6dpt ⏸ 7dpt beta 72,70 9dpt beta 178 14dpt 1709 25dpt jest 6t2d 12+5 usg prenatalne OK - chyba 👧 22+2 połówkowe Ok - będzie 👧 Postów: 4525 1668 ooo dupa czyli złe wyniki hmmm a ja zadowolona o matko na prolaktyne bromek a na homocysteine?? Postów: 4525 1668 Inka super wieści !!! ściskam buziaki inka2707 lubi tę wiadomość Postów: 618 344 Mikuśka, z tego co czytam to dziewczyny zbijają skutecznie homocysteine (duzo wyższa) witaminami i kwasem foliowy metalowym. Być może że one na receptę ale ważne że wróg znany. Czytam o tym na forum Babyboom poronienia nawykowe. Glowa do góry. 2009 syn (I cykl i juz) - ciaza obumarla - ciaza obumarla -HSG, laparoskopia z chromotubacja - jajowody dróżne - I inseminacja - II inseminacja VI. 2017 - I in vitro IX. 2017 - II in vitro - III inseminacja - IV inseminacja Insulinoopornosc, niedoczynnosc tarczycy, dodatne ANA, po immunosupresjinasienie ok Postów: 4409 3543 Mikuśka wrote: ooo dupa czyli złe wyniki hmmm a ja zadowolona o matko na prolaktyne bromek a na homocysteine?? Ta prolaktyna jest troszkę za duża do starań naturalnych, np do ivf albo iui może być. Homocysteinę można zbić kwasem foliowym metylowym lub witaminami B metylowam. Ja kupowałam na b-right albo sam kwas foliowy metylowy z jarrows. Warto też sprawdzić za jakiś czas homocysteinę bo u mnie mimo witamin nie spadało, dopiero jak włączyłam TBC to spadła Hashimoto, MTHFR , NK 17%,teratozoospermia, rozjechane cytokiny, gruczolak przysadki, endometrioza, borelioza Starania od 2013 HSG, laparoskopia, histero, IUI histero z resekcją I ICSI 1 zarodek, 0 mrożaków II ICSI 1 zarodek 8A1, 0 mrożaków, [*] 6tc 💔 IUI IUI IUI III IMSI 9 komórek, 3 dojrzałe, 1 zapłodnienie - brak transferu - leczenie immuno i 3 cykle starań naturalnych IV ICSI transfer 8A1, 4 blaski zamrożone 8dpt 26, 10dpt 91, 12dpt 256, 28dpt 12+3 prenatalne - uogólniony obrzęk płodu czekamy na amnio 16tc 💔 Robercik - zespół Edwardsa FET 3aa 6dpt ⏸ 7dpt beta 72,70 9dpt beta 178 14dpt 1709 25dpt jest 6t2d 12+5 usg prenatalne OK - chyba 👧 22+2 połówkowe Ok - będzie 👧 Postów: 4525 1668 wombi co to jest TBC??? Postów: 4525 1668 wombi ty jestes obcykana czy w zwiazku z tą homocyteiną jakies inne badania nalezy zrobić ??/ mam troche czasu do wizyty bym mogała jeszcze coś porobić ... Mikuska u mnie homocysteina była niecałe 11, z tego wyszło mi mthfr, pai i vr2. Zbilam witaminami metylowanymi i sokiem z buraka Postów: 1305 662 To ja już nie wiem sama jak to jest z tą homocysteiną... U mnie wyszło i bączek nic mi nie kazał z nią robić IVF - IMSI - 1 zarodek 2 IVF - IMSI - - 1 zarodek ❤ Postów: 4525 1668 Heyo no własnie nie wiem jak to jest jak czytam w necie to tez niby jest ok no zobaczymy co lekarz powie misia a jakie witaminy podasz nazwę?? a sok z buraka co dziennie pic ??? bleee mino ze lubie buraki heheh tak jak analizuje swoje wyniki to to ze urodziłam sowja corke to jakis cud chyba te wyniki ciagle nie takie heheh chyba ze tak bardzo sie postarzałam Teraz biorę prenatal classic, vit d3, magnez. A buraka piłam tak co drugi dzień Postów: 4409 3543 Hashimoto, MTHFR , NK 17%,teratozoospermia, rozjechane cytokiny, gruczolak przysadki, endometrioza, borelioza Starania od 2013 HSG, laparoskopia, histero, IUI histero z resekcją I ICSI 1 zarodek, 0 mrożaków II ICSI 1 zarodek 8A1, 0 mrożaków, [*] 6tc 💔 IUI IUI IUI III IMSI 9 komórek, 3 dojrzałe, 1 zapłodnienie - brak transferu - leczenie immuno i 3 cykle starań naturalnych IV ICSI transfer 8A1, 4 blaski zamrożone 8dpt 26, 10dpt 91, 12dpt 256, 28dpt 12+3 prenatalne - uogólniony obrzęk płodu czekamy na amnio 16tc 💔 Robercik - zespół Edwardsa FET 3aa 6dpt ⏸ 7dpt beta 72,70 9dpt beta 178 14dpt 1709 25dpt jest 6t2d 12+5 usg prenatalne OK - chyba 👧 22+2 połówkowe Ok - będzie 👧 Postów: 4409 3543 I jeszcze to biorę tylko ten bright Hashimoto, MTHFR , NK 17%,teratozoospermia, rozjechane cytokiny, gruczolak przysadki, endometrioza, borelioza Starania od 2013 HSG, laparoskopia, histero, IUI histero z resekcją I ICSI 1 zarodek, 0 mrożaków II ICSI 1 zarodek 8A1, 0 mrożaków, [*] 6tc 💔 IUI IUI IUI III IMSI 9 komórek, 3 dojrzałe, 1 zapłodnienie - brak transferu - leczenie immuno i 3 cykle starań naturalnych IV ICSI transfer 8A1, 4 blaski zamrożone 8dpt 26, 10dpt 91, 12dpt 256, 28dpt 12+3 prenatalne - uogólniony obrzęk płodu czekamy na amnio 16tc 💔 Robercik - zespół Edwardsa FET 3aa 6dpt ⏸ 7dpt beta 72,70 9dpt beta 178 14dpt 1709 25dpt jest 6t2d 12+5 usg prenatalne OK - chyba 👧 22+2 połówkowe Ok - będzie 👧 Postów: 618 251 Hejka Dziewczyny! Ja po kolejnej wczorajszej wizycie u Bączka ahhh jak ja go lubie hihi Jestem po histeroskopii diagnostycznej, a w kolejnym cyklu robimy IUI. Pierwszy raz będę stymulowana gonadotropinami bo wcześniej tylko clo, więc mam pewne obawy czy wszystko będzie ok, ale myślę, że doktorek wie co robi. IUI będzie prawdopodobnie w szpitalu n Unii bo akurat Bączek tak będzie miał dyżur i odpłatnie, bo my nie ze Szczecina. Czy któraś miała robioną tam IUI? Postów: 762 340 jusy wrote: Hejka Dziewczyny! Ja po kolejnej wczorajszej wizycie u Bączka ahhh jak ja go lubie hihi Jestem po histeroskopii diagnostycznej, a w kolejnym cyklu robimy IUI. Pierwszy raz będę stymulowana gonadotropinami bo wcześniej tylko clo, więc mam pewne obawy czy wszystko będzie ok, ale myślę, że doktorek wie co robi. IUI będzie prawdopodobnie w szpitalu n Unii bo akurat Bączek tak będzie miał dyżur i odpłatnie, bo my nie ze Szczecina. Czy któraś miała robioną tam IUI? ja mialam w policach ale takie same procedury kazdy na godzine umowiony szybko idzie Pcos insulinoopornosc po porodzie Hashimoto AMH 5,8 metformax duphaston gonal 2 inseminacje nieudane corka walka o druga dzidzie 3 inseminacja udana beta 140❤️❤️❤️ Zainteresują Cię również: "Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna? Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? CZYTAJ WIĘCEJ 7 zaskakujących rzeczy, o których możesz się dowiedzieć prowadząc kalendarz owulacji OvuFriend Wydaje Ci się, że działanie kalendarza owulacji sprowadza się tylko do wyznaczania dni płodnych i terminu owulacji? Nic bardziej mylnego! Podczas prowadzenia obserwacji w kalendarzu OvuFriend możesz dowiedzieć się o rzeczach, które wspomogą Twoje starania o dziecko. Poznaj 7 zaskakujących rzeczy, o których możesz się dowiedzieć prowadząc kalendarz dni płodnych! CZYTAJ WIĘCEJ Poronienie - objawy, rodzaje i najczęstsze przyczyny poronienia Poronienie to przedwczesne zakończenie ciąży, która trwała krócej niż 22 tygodnie. Poronieniem samoistnym kończy się około 10-15% ciąż, przy czym około połowa kończy się jeszcze przed implantacją zarodka w macicy, czyli przed 8 tygodniem. Dowiedz się jakie są przyczyny poronienia, objawy i diagnostyka. CZYTAJ WIĘCEJ Treści zawarte w serwisie OvuFriend mają charakter informacyjno - edukacyjny, nie stanowią porady lekarskiej, nie są diagnozą lekarską i nie mogą zastępować zasięgania konsultacji medycznych oraz poddawania się badaniom bądź terapii, stosownie do stanu zdrowia i potrzeb kobiety. Korzystając z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. W każdej chwili możesz swobodnie zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich zapisywaniu. Dowiedz się więcej. PRZEJDŹ DO STRONY

babyboom kto po in vitro