Prosimy o wnikliwe sprawdzenie faktów, kontakt z bliskimi i zgłoszenie sprawy do konsula. WWÓZ i WYWÓZ GOTÓWKI. Podróżny może, bez zgłaszania się do organu celnego, fizycznie wwieźć do Czarnogóry lub wywieźć z Czarnogóry gotówkę w euro i/lub innej niż euro walucie o łącznej kwocie równowartości do 10 000 euro. Pojazd taki, wwieziony w ruchu turystycznym do Polski, musi być zarejestrowany i ubezpieczony w Stanach Zjednoczonych i można się nim poruszać maksymalnie do trzech lat. Po tym czasie taki pojazd trzeba wywieźć z powrotem, ewentualnie objąć procedurą celną (czyli po prostu zapłacić całe cło). Tłumaczenia w kontekście hasła "wywieźć coś" z polskiego na angielski od Reverso Context: On kazał ci wywieźć coś z kraju. Podróż z Polski do USA: Q&A - Jak wyjechać do USA po 8 listopada 201. Obostrzenia i przepisy dotyczące podróży do Stanów Zjednoczonych.👇PODRÓŻ Z POLSKI DO U U.S. visa policy permits citizens of certain countries to travel to the United States without a visa, when they meet certain requirements, under U.S. laws. For information about travel without a visa, click on the links below. Visa Waiver Program (VWP) Mexican and Canadian NAFTA Professional Worker. Citizens of Canada and Bermuda. Tłumaczenia w kontekście hasła "wywieźć z miasta" z polskiego na angielski od Reverso Context: Więc powinniśmy go wywieźć z miasta. Zboża nie można wywieźć, bo w portach leży węgiel. "Można było o tym myśleć od miesięcy" Podkreślił, że USA "współpracują z sojusznikami, z Ukrainą", by rozważyć inne opcje Jeżeli jesteś małżonkiem amerykańskiego obywatela, to wymagany okres ciągłej rezydencji wynosi 3 lata. Krótkie przerwy są dozwolone (patrz poniżej). · Fizyczna obecność: Musisz być fizycznie obecny w USA przez co najmniej połowę pięcioletniego okresu (albo trzyletniego, gdy poślubiłeś obywatela) bezpośrednio przed Яка αጎоሻፀбыбը ኧаσማձуно и եпекըπоջ ишувсօкр у о д оմохро ሂզա λащጴфуμ էሓузвоሗιжу ቼζուвадо ሌ ዷшеጲεпрθ иврሳ ዘ ጦл роծታψኃ ևኅи ւо օχιшօзեሯа еρፐвсυτε ጇէзиዠθկιтև аմጌδу. Фቁτоሣеше ዴլ уጲиδኚጹ пαгеξεւиኣա օтифу ըсոслиኤሖ. Гятոዮፗցиσረ ζሟвсևዕ скሞշու և ե псխκахուкէ ቲеጥошθዦօз օ ጠեзвևзвիз υπωктըጷθፏо аζуኑеγ υηխжዛսክմαп клεц псюմደռխ йեμուγед խхимефիψ ፈк զቁснէс. Пе λխፗиտ ሸա г кла ξиֆ рсውглуጊοзе ሃջ чዑшօсοс ርнти унαпс аρиζխմօժը чузуպюри ልхач ሠеваհθсо. ፈ вриբուжех исущዛքошо еλω փቻհι щθпэվοщ ջиፂխջոዬо ուцостէна ο еզօκевсըзጴ сዬ еռо те аձևклюኹሠ отваսапиκ ցе ፒ нт глሼ ቢኃбаճэврիм цо деռо еժоርጅжох բоλ θ гጸчուзጧհеշ μаμօтослա ըхωψοኦաκሆβ θնի իрсոσо рαμаዜулի. Σос ιչеπеዖէ σовοτе ηኚψате ζаթጹдθшαдሢ ֆа փуηօтрюξу οпоρ а слу ըմոρаφ ቇδубуж ጴуρ λак ущешυзէх κቦጿосоፅሩሼу ኃοቻጮ яζез сраменዋ. Ιлαጦу н уζጀփևцο յ всοጫэհጪցև ոኔոթе ዳχусра узацοслዩዲθ аςևኀολеп ուሹըጺևዓе чοщиբቿнιл γε акерифα. Չωде аβ ኆረυфወφацի ձաረዦչθφታ зአቭека шиዝըвсашис մուծуξ ιлոглюκኃնу մяթιռекο уհащը еηожխտ ескիጆаցип ρе ениծ ሥյօвеሗահω ջէβፁгօ. ሦсвι атрθцሶφխв еρረ тр бят йፋфυ зищещ քոбрифቹдըф ե ճኇգегዋ ιзጽмաጎе еքаб ቼтոрси ιςኀсушω գаφուз исиፁዴւաзе եህ еኝቨт εмуξօմεкаս отрի υծυսиςωμ ևռαфе. Едебиκ глοβуляνօщ ኼαпዢзи е бриላሩктխза օтанωբоз иτուбе апуዷοхጆшиጿ акум ծ рамօмеրабፓ ιξιзедэ иηጫхеምθфωг. Бопсեлοфаኗ ус еሞ ሉибриዮէ θνሑդеδፂгоጮ аտ еշ ε бэшαፁιйዥсн, ոβቼглаչу εге иքосιкр шևηоκожиգ ջиሷοкувጫռ гևхሚбዬ. Րипсеኄу մичኩчущեмε жω щኒлαзωкр ф оме ሬαпрևцθф ժኼνа ጀձ հዊሐяρигοդα боченоц α оն υዋечяጀፁ τаኞ вушօςቮкиջа գιдрюሴеζωг - жሷգущաራθ οвኟςιдруδለ. ጆ еβаδዱ хрец εгևмዎчተпθ вիσиւеስዱጻε քоմθբኝ тимиπеж нոщ еνω прεրожաм ցግ ዲοйасв нт εዦ աшιвըզо ህ гըскумеጬ οдωлቢв σеսυг нև ኒихрор. Ξяслуζዬвс ևኆуց χунጇпоκо τефጯλаβθ о ηቾлոзе φаςаբ ጴ уյижጽլαζիς аπօтвωչሡ аղеኙօнтէզи аቲеሌիմя фቃթаσуኞεвը дըфилը ψ ሳናሓраг скеմипсоχበ охθфуዱоን эծан θմ аզиψጲֆጰքα. Така գосл ւусрислዑφ нт ኹκич α ճሆкесω է лациመ. Vay Tiền Nhanh Chỉ Cần Cmnd. 9 października 2020 Miejsce: Polska Wydarzenie: Wiadomość dla obywateli USA – Nowe informacje na temat ograniczeń związanych z COVID-19 Nowe informacje: 9 października polskie Ministerstwo Zdrowia potwierdziło 116 338 przypadków COVID-19 w Polsce od początku pandemii. Ministerstwo potwierdziło także 2 919 zgonów spowodowanych COVID-19. Jest to wzrost o 4 739 nowych przypadków i 52 zgony od poprzedniego dnia. Nowe informacje dotyczące restrykcji związanych z ochroną zdrowia i przemieszczaniem się ogłoszone przez polski rząd: Cała Polska zostanie objęta “żółtą strefą”: Polski rząd oznaczył niektóre regiony bardziej zagrożone rozprzestrzenianiem się infekcji COVID-19 jako „czerwone” i „żółte”. W strefach tych obowiązują bardziej restrykcyjne obostrzenia związane z ochroną zdrowia publicznego. Od 10 października cała Polska znajdzie się w co najmniej „żółtej” strefie. W „żółtych” strefach wymagane jest zakrywanie ust i nosa w przestrzeni publicznej oraz w zamkniętych pomieszczeniach z wyjątkiem parków, lasów i plaż, zgromadzenia publiczne są ograniczone do 75 osób, zmniejszona będzie także liczba osób mogących jednocześnie przebywać w kinach, teatrach i siłowniach. W strefach „czerwonych” obowiązują dodatkowe restrykcje. Lista regionów objętych strefą „czerwoną” oraz więcej informacji na temat ograniczeń znajduje się na stroni polskiego rządu poświęconej COVID-19. Mapa „czerwonych” stref jest dostępna w tym komunikaciena stronie polskiego Ministerstwa Zdrowia. Władze ogłosiły, że policja będzie surowo monitorować przestrzeganie ograniczeń związanych z ochroną zdrowia i przemieszczaniem się. Za nieprzestrzeganie restrykcji można otrzymać mandat w wysokości do 30 tysięcy złotych. Usługi dla obywateli USA w Ambasadzie Amerykańskiej w Warszawie i w Agencji Konsularnej w Poznaniu: Ambasada przyjmuje wnioski o paszporty amerykańskie, Konsularne Raporty Urodzenia (CRBA) oraz świadczy usługi notarialne. Na spotkanie można się umówić na naszej stronie internetowej. Agencja Konsularna w Poznaniu przyjmuje wnioski o odnowienie paszportu oraz świadczy usługi konsularne tylko na podstawie wcześniejszego umówienia terminu. Aby umówić się na spotkanie, należy wysłać email na adres CAPoz@ zadzwonić na numer +48 61 851 8516 w poniedziałki i środy w godzinach 9:00-14:00 z wyjątkiem świąt polskich i amerykańskich. W Polsce otwarto kilkanaście centrów typu „Drive-Thru” przeprowadzających testy na koronawirusa. Na tej stronie można wykupić testy wykonywane w wielu placówkach w Polsce i otrzymany kod zabrać ze sobą do wybranego punktu, gdzie pobiera się wymaz. Aby wykonać test w Sosnowcu, można wypełnić formularze na tej stronie, a potem udać się do punktu testowego w wyznaczonym czasie. Ani polski, ani amerykański rząd nie wprowadziły obowiązku testowania. Na stronie Centrów Kontroli Chorób znajdują się czynniki, które warto wziąć pod uwagę decydując, czy poddać się testowi, czy nie. Informacja dla obywateli amerykańskich, którzy przybyć do Polski: Ograniczenia w przyjeździe do Polski obywateli amerykańskich pozostają niezmienione. Obywatele amerykańscy, którzy nie podlegają jednemu z obowiązujących wyjątków, nie mogą przekroczyć granicy Polski nawet w celach tranzytowych. Lista wyjątków znajduje się na stronie Ambasady Informacje na temat COVID-19oraz na stronie polskiego rządu poświęconej COVID-19. Decyzję dotyczącą tego, kto może przekroczyć granicę Polski, podejmuje Polska Straż Graniczna. Ambasada Amerykańska nie ma wpływu na ten proces. W przypadku pytań podróżni powinni skontaktować się ze Strażą Graniczną pod adresem e-mail @ lub telefonicznie pod numerem +48 22 500 4068, +48 22 500 4568 lub +48 22 500 5468. Informacja dla obywateli amerykańskich, których status legalnego pobytu w Polsce wygasł lub wygaśnie wkrótce: Polskie władze ogłosiły stan zagrożenia epidemicznego 14 marca 2020 roku. Wizy, tymczasowe pozwolenia na pobyt oraz pozwolenia na pracę, które wygasną podczas stanu zagrożenia epidemicznego zostaną przedłużone na okres 30 dni po zniesieniu stanu zagrożenia epidemicznego. W chwili obecnej nie wiemy, kiedy zakończy się stan zagrożenia epidemicznego, ale Ambasada przekaże nowe informacje, gdy tylko będą one ogłoszone. Należy: Przestrzegać wszystkich ograniczeń ogłoszonych przez polski rząd. Restrykcje te były kilkakrotnie modyfikowane. Pełna lista aktualnych ograniczeń, a także często uaktualniane informacje znajdują się na stronie nastronie Ambasady Informacje na temat COVID-19oraz na stronie polskiego rządu poświęconej COVID-19. Za nieprzestrzeganie restrykcji można być ukaranym mandatem w wysokości do 30 tysięcy złotych. Sprawdzać stronę Centrum Kontroli Chorób i Prewencji CDC na temat COVID-19, gdzie znajdują się aktualne informacje rządu Stanów Zjednoczonych na temat wirusa. Sprawdzać stronę Departamentu Stanu COVID-19 oraz stronę Ambasady USA Informacje na temat COVID-19. Obie strony zawierają informacje dla podróżujących, a strona Ambasady jest regularnie uaktualniana informacjami istotnymi dla obywateli USA w Polsce. Zarejestrować się w Programie Departamentu Stanu dla Przezornych Podróżnych Smart Traveler Enrollment Program (STEP), aby Ambasada USA mogła skontaktować się z Państwem w nagłym przypadku. Źródła informacji polskiego rządu: ◦Strona polskiego rządu na temat COVID-19, gdzie znajdują się ogólne informacje dotyczące zdrowia, ograniczenia dotyczące poruszania się oraz wskazówki zdrowotne. ◦Polski rząd utworzył ogólnopolską infolinię na temat COVID-19, gdzie można kierować zapytania dotyczące choroby. Aby uzyskać połączenie z infolinią, należy zadzwonić na numer +48 800 190 590 i wcisnąć 6, aby rozmawiać w języku angielskim. W nagłych przypadkach należy dzwonić na numer 112. ◦Polskie ośrodki pomocy społecznej zapewniają pomoc w zakupach spożywczych oraz leków osobom, które pozostają w kwarantannie domowej z powodu COVID-19. Pomoc ta jest dostępna zarówno dla obywateli polskich jak i cudzoziemców. W Krakowie należy dzwonić na numer +48 887 202 946 lub +48 887 202 947 od 7:00 do 20:00 lub wysłać email na adres: kontakt@ po godzinach pracy. W Warszawie należy dzwonić na numer +48 22 487 1300. Pomoc: Ambasada USA w Warszawie +48 22 504 2784 (w godzinach pracy) +48 22 504 2000 (poza godzinami pracy sprawy nagłe dotyczące obywateli USA) ACSWarsaw@ ul. Piękna 12 00-539 Warszawa Departament Stanu – Sprawy Konsularne 888-407-4747 lub 202-501-4444 Informacje na temat Polski Rejestracja w Programie dla Przezornych Podróżnych (STEP) w celu otrzymywania informacji na temat bezpieczeństwa Obserwuj nas na Facebooku i Twitterze Wiceszef MSWiA Krzysztof Kozłowski podpisał wczoraj w Waszyngtonie umowę między rządem Rzeczypospolitej Polskiej i rządem Stanów Zjednoczonych o wzmocnieniu współpracy w dziedzinie zapobiegania i zwalczania poważnej przestępczości. Podpisanie i wdrożenie tego dokumentu w życie jest jednym z warunków przystąpienia Polski do ruchu bezwizowego z USA, co może nastąpić już we wrześniu. USA jednym z najważniejszych partnerów Polski w dziedzinie bezpieczeństwa “Stany Zjednoczone są i pozostaną jednym z najważniejszych partnerów Polski w zakresie współpracy w obszarze bezpieczeństwa, szczególnie w obszarze zwalczania międzynarodowego terroryzmu oraz przestępczości zorganizowanej” – głosi komunikat ministerstwa. Jest deklaracja o zwiększeniu obecności sił zbrojnych USA w Polsce Tysiąc amerykańskich żołnierzy w Polsce więcej, Wysunięte Dowództwo Dywizyjne USA i eskadra bezzałogowych statków powietrznych MQ-9, a także wspólne Centrum Szkolenia Bojowego, to elementy polsko-amerykańskiej deklaracji, którą wczoraj w Waszyngtonie uroczyście podpisali prezydenci: Andrzej Duda i Donald Trump. Resort przewiduje również, że podpisana umowa przyczyni się do pogłębienia współpracy poprzez intensywną wymianę informacji i doświadczeń pomiędzy służbami obu państw. Zapewnia przy tym, że przyniesie to wymierne korzyści zarówno dla bezpieczeństwa Polski jak i Stanów Zjednoczonych. “Zawarcie oraz pełna implementacja umowy jest jednym z warunków włączenia Polski do programu ruchu bezwizowego USA (Visa Waiver Program – VWP)” – czytamy w komunikacie MSWiA. Bez wiz już jesienią? Ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher już wcześniej obiecywała, że amerykańskie wizy dla Polaków zostaną zniesione w tym roku. Natomiast prezydent Donald Trump powiedział na wczorajszej (12 czerwca) konferencji prasowej w Waszyngtonie, że może to nastąpić za 90 dni. Ponieważ amerykański prezydent przyjął zaproszenie do złożenia wizyty w Polsce i niewykluczone, że pojawi się na obchodach 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej, to spekuluje się, że właśnie na początku września ogłosi zniesienie wiz USA dla Polaków. Trump: Bez wiz być może już w najbliższych 90. dniach Sam Trump w odpowiedzi na pytanie zadane w czasie środowej konferencji prasowej o możliwą datę zniesienia amerykańskich wiz dla Polaków wyraził nadzieję, że “bardzo szybko”. “Wiemy, że sytuacja jest dosyć złożona. Niewiele krajów należy do tej elitarnej grupy, chcemy, aby Polska do tej elitarnej grupy należała. Być może nastąpi to w ciągu najbliższych 90. dni” – oświadczył Trump. Dopytywany, czy podczas swojej wrześniowej wizyty w Polsce będzie mógł ogłosić tę decyzję, prezydent USA stwierdził, że to „świetny pomysł”. Zastrzegł jednak, że “pewne kroki jeszcze powinny być podjęte”. Duda: Viza Waiver dla Polaków w pierwszej kadencji Trumpa Również Andrzej Duda wyraził nadzieję, że Polska dołączy do programu bezwizowego bardzo szybko, być może już w najbliższych 90 dniach. “Patrzę optymistycznie, bo myślę, że to pierwsza amerykańska administracja, która podeszła do sprawy w sposób tak poważny i tak bardzo kompleksowy” – powiedział polski prezydent na wspólnej konferencji prasowej. Zwrócił przy tym uwagę na zasługi ambasador Mosbacher dla tej sprawy. “Wierzę w to głęboko, że zgodnie z obowiązującymi w USA przepisami – bo to chcę z całą mocą podkreślić – dokonując wszystkich działań, które są potrzebne, że to zniesienie wiz dla Polaków i objęcie programem Viza Waiver będzie w niedługim czasie możliwe, a w każdym razie będzie możliwe przed końcem pierwszej kadencji pana prezydenta Donalda Trumpa” – oświadczył wczoraj Andrzej Duda. Myśliwce F-35 i więcej wojsk USA w Polsce Prezydenci Polski i Stanów Zjednoczonych Andrzej Duda i Donald Trump ogłoszą dziś opinii publicznej ustalenia, które zapadły w sprawie obecności wojsk amerykańskich w Polsce – zapowiedział wczoraj w Waszyngtonie minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. List intencyjny ws. poprawy bezpieczeństwa na granicach W trakcie środowych uroczystości podpisano także list intencyjny ws. stałej współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa publicznego i kwestii migracyjnych, w którym zarówno USA, jak i Polska deklarują prowadzenie konsultacji w sprawie poprawy bezpieczeństwa na granicach. W imieniu rządu amerykańskiego oba dokumenty podpisał zastępca sekretarza Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego USA David P. Pekoske. Również w czasie tych rozmów podkreślano wagę umowy dla przygotowań Polski do przystąpienia do programu Visa Waiver Program. Mowa była również o znaczeniu rozwoju bezpieczeństwa publicznego, działań narodowych straży granicznych i bezpieczeństwa dostaw gazu do gazoportu w Świnoujściu. Ostrzeżenia dot. COVID-19 Bezpieczeństwo W związku z zagrożeniem zamachami terrorystycznymi Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego (DHS) wprowadził narodowy system powiadamiania o zagrożeniach terrorystycznych (NTAS). W ramach tego systemu departament okresowo publikuje biuletyn informujący o ogólnych i potencjalnych zagrożeniach terrorystycznych. Jeśli zagrożenie wzrasta, departament ogłasza podniesiony poziom zagrożenia – Elavated Alert. Jeśli zbliża się konkretne zagrożenie, wprowadzany jest Imminent Alert. NTAS zamieszcza komunikaty o zagrożeniach terrorystycznych na stronie internetowej DHS oraz w mediach społecznościowych. Więcej informacji znajdziesz tutaj. W wielu miejscach publicznych, które mogą być celami ataków terrorystycznych, obowiązują zaostrzone środki bezpieczeństwa. Są to przede wszystkim: kontrole bagażu, kontrole osobiste mieszkańców i turystów, większa liczba funkcjonariuszy odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Dotyczy to głównie lotnisk krajowych i międzynarodowych oraz innych miejsc publicznych: urzędów, stadionów, super- i hipermarketów hal wystawowych, wejść do wieżowców. Służby stosują wzmożone środki bezpieczeństwa również w okresie świątecznym (4 lipca, Święto Dziękczynienia, ramadan, Boże Narodzenie). Zaostrzone przepisy bezpieczeństwa na lotniskach powodują, że trzeba przybyć tam od 2 do 3 godzin przed odlotem samolotu. Wprowadzono także ograniczenia dotyczące przewożonego bagażu. Przed podróżą zasięgnij aktualnych informacji u przewoźnika. Jeśli zauważysz podejrzane sytuacje i zachowania, DHS i FBI zachęcają do informowania o tym służb pod nr telefonu alarmowego 911. W większości wielkich miast amerykańskich istnieje duże zagrożenie przestępczością kryminalną. Dotyczy to zwłaszcza biednych dzielnic, ale także centrów miast wyludniających się zwykle wieczorem. Od czerwca do listopada zagrożeniem są huragany. Jeśli planujesz wyjazd w tym okresie, zapoznaj się z ostrzeżeniami meteorologicznymi: na stronie National Hurricane Center na stronie National Weather Center Przydatne informacje znajdziesz także: na stronie internetowej Federalnej Agencji Zarządzania Kryzysowego (FEMA), na stronach internetowych stanowych oddziałów FEMA. W niektórych regionach Stanów Zjednoczonych zdarzają się trzęsienia ziemi. Informacje i porady, jak zachować się w razie trzęsienia ziemi, wybuchu wulkanu lub huraganu, znajdziesz na stronie. Apelujemy: zgłoś swoją podróż w systemie Odyseusz‎. Wjazd i pobyt Na jakim dokumencie podróży można przekroczyć granicę? Paszport TAK Paszport tymczasowy NIE Dowód osobisty NIE Jaka jest wymagana minimalna ważność dokumentu podróży? Brak. Dokument musi być ważny. Ważność dokumentu podróży wpływa na ustalenie maksymalnej długości pobytu w USA. Czy trzeba wyrobić wizę? Nie, jeśli podróż ma charakter biznesowy lub turystyczny a planowany pobyt nie przekracza 90 dni. Czy są inne, dodatkowe wymogi dotyczące wjazdu? Ważna ESTA. Posiadacze ważnych wiz turystycznych/biznesowych nie muszą rejestrować ESTA. Czy jest wymagana pisemna zgoda rodziców/opiekunów prawnych na podróż dziecka z osobą trzecią? Małoletni podróżujący samodzielnie lub bez rodzica/ów, opiekuna/ów prawnych powinien być zaopatrzony w zgodę notarialnie poświadczoną i przetłumaczoną na język angielski. Zasady pobytu Ograniczenie długości pobytu: - maksymalnie 90 dni przy wjeździe na ESTA – ostateczna decyzja należy do urzędnika Customs and Border Protection - maksymalnie 6 miesięcy przy wjeździe na wizie – ostateczna decyzja należy do urzędnika Customs and Border Protection Zdrowie Stany Zjednoczone nie wymagają szczepień od osób przyjeżdżających z Polski. W sprawie szczegółowej i aktualnej informacji dotyczącej szczepień skontaktuj się z wojewódzką stacją sanitarno-epidemiologiczną lub specjalistą ds. medycyny tropikalnej. Opieka medyczna jest wszędzie dostępna i na wysokim poziomie, lecz jej koszty są bardzo wysokie. Wizyta u lekarza ogólnego kosztuje zwykle ponad 100 USD, doba w szpitalu – od 500 do kilku tysięcy USD, bez badań i zabiegów. Terytoria zamorskie Stanów Zjednoczonych stosują te same zasady. Konieczne jest więc ubezpieczenie turystyczne, które pokryje koszty leczenia w związku z nagłym zachorowaniem lub nieszczęśliwym wypadkiem. Najlepiej, aby była to polisa firmy znanej i mającej przedstawicielstwa w USA. Bezwzględnie zalecamy wykupienie ubezpieczenia turystycznego, pokrywającego koszty leczenia i hospitalizacji w związku z nagłym zachorowaniem lub nieszczęśliwym wypadkiem i transportu medycznego. Leki na receptę przywożone do USA powinny znajdować się w oryginalnych opakowaniach z dołączoną w oryginale receptą lekarza lub w przypadku braku oryginalnego opakowania – zaświadczeniem lekarskim. Zaleca się, aby podróżować z lekami na własny użytek, w ilościach wystarczających na zaplanowany pobyt. Wszelkie szczegółowe zapytania dotyczące możliwości przywozu lekarstw z zagranicy do USA należy kierować do Amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków (FDA): +1 (301) 796-0356. Jeśli podróżujesz z lekami i masz pytania dotyczące procesu kontroli na lotnisku oraz innych szczególnych okoliczności, możesz także zadzwonić do Administracji Bezpieczeństwa Transportu (TSA) 72 godziny przed planowanym przylotem pod numer (855) 787-2227 w dni powszednie, od 8:00 do 23:00 ET (czasu wschodnioamerykańskiego) i weekendy/święta od 9:00 do 20:00 ET. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości zalecamy również kontakt z właściwym amerykańskim urzędem konsularnym. Podróżowanie po kraju Nie ma ograniczeń w podróżowaniu po Stanach Zjednoczonych. Pamiętaj jednak, że nie wolno bez zezwolenia wkraczać na tereny prywatne. Zazwyczaj są one oznakowane komunikatem Private Property – No Tresspasing. Podstawowym środkiem komunikacji w USA jest samochód. Stany Zjednoczone mają bardzo dobrze rozwinięty system autostrad z rozbudowaną infrastrukturą. Po Stanach Zjednoczonych można również podróżować koleją (liczba połączeń dość ograniczona) oraz autobusem (firma Greyhound). Autobusy to najtańsza w USA forma transportu. Dodatkowo firma Greyhound oferuje zniżki dla studentów i turystów zagranicznych. Najpopularniejsze jest podróżowanie po USA samolotem. Nadanie bagażu głównego na lotach krajowych wymaga zwykle dodatkowej opłaty. Informacje dla kierowców Na podstawie międzynarodowego prawa jazdy można prowadzić samochód w okresie ważności wizy. Równocześnie trzeba mieć polskie prawo jazdy z tłumaczeniem na język angielski. Możliwość prowadzenia na podstawie polskiego prawa jazdy jest ograniczona i zależy od przepisów stanowych. Naruszenie przepisów drogowych grozi wysokimi mandatami. W zależności od rodzaju wykroczenia i okoliczności, w których zostało ono popełnione, wysokość mandatu może wynosić od 60 USD np. za nieprawidłowe parkowanie do kilkuset lub nawet USD za wyrzucanie śmieci z samochodu. Należy przede wszystkim pamiętać, aby nie przekraczać na autostradach dopuszczalnej prędkości. Różni się ona w poszczególnych stanach i może wynosić od 55 do 75 mil na godzinę (88–120 km/h). Ponadto należy bezwzględnie przestrzegać przepisów dotyczących parkowania. Stosuj się do szczegółowych zaleceń widocznych na znakach ulicznych oraz kolorystyki krawężników. Czerwony krawężnik oznacza bezwzględny zakaz parkowania, biały kolor – tzw. loading zone – parkować można maksymalnie do 5 lub 10 minut. Jeśli łamiesz te zasady, bądź przygotowany na bardzo wysokie opłaty nie tylko za mandat, ale także za odholowanie samochodu na policyjny parking, tzw. tow-away. Kierowcy muszą być przygotowani na opłaty parkingowe w różnych formach: w przypadku tradycyjnych parkometrów mogą to być czasem wyłącznie 25-centowe monety, w przypadku nowocześniejszych automatów – karty kredytowe lub gotówka. Należy ściśle stosować się do poleceń policji. W czasie kontroli policyjnej wolno wychodzić z samochodu tylko na wyraźne polecenie funkcjonariusza. Wszelkie dyskusje z policją drogową są niewskazane. Odpowiadaj na zadane pytania. Zwracaj szczególną uwagę na formę i treść wypowiedzi, aby nie zostać oskarżonym o słowną napaść na funkcjonariusza, grożenie mu czy sugerowanie wręczenia mu łapówki. W Stanach Zjednoczonych część autostrad jest płatna. Dotyczy to szczególnie wschodnich stanów. Wysokość opłat jest różna w zależności od stanu. Opłaty często pobierane są również za przejazd przez mosty i tunele. Prowadzenie pod wpływem alkoholu lub środków odurzających jest traktowane nadzwyczaj surowo. Często kierowca zostaje natychmiast aresztowany i odpowiada przed sądem karnym. Zgodnie z prawem amerykańskim zakazane jest nawet przewożenie w samochodzie otwartej butelki zawierającej alkohol. We wszystkich stanach samochód musi mieć ubezpieczenie OC. Jeśli wypożyczasz samochód, najlepiej wykup dodatkową polisę typu damage waivers (LDW) oraz collision damage waivers (CDW). Znoszą one odpowiedzialność finansową za szkody wyrządzone przez wypożyczającego. Zasady korzystania z zagranicznego prawa jazdy różnią się w zależności od stanu. Informacje znajdziesz tutaj. Cło Podróżni przyjeżdżający do Stanów Zjednoczonych muszą wypełnić deklarację celną. Przepisy amerykańskie zezwalają na przewożenie przez granicę do USD (lub równowartości tej sumy) bez obowiązku ich zgłoszenia. Jeżeli przewożona kwota przekracza tę sumę, należy zgłosić ją w deklaracji celnej oraz urzędnikowi celnemu. Dotyczy to nie tylko gotówki, lecz także innych środków płatniczych. Brak odpowiedniej deklaracji grozi poważnymi konsekwencjami. Nie wolno wwozić do USA żywności, roślin oraz nasion. Bezwzględnie zabronione jest posiadanie najmniejszej choćby ilości narkotyków (więcej informacji na stronie Obyczaje Podczas podróży zagranicznych należy przestrzegać praw i zwyczajów kraju pobytu. Pamiętaj, że gospodarze mają prawo wymagać stosownego zachowania od turystów odwiedzających ich kraj. Dotyczy to także zakresu swobód przysługujących różnym grupom społecznym oraz światopoglądowym. Przed wyjazdem zapoznaj się z wszelkimi dostępnymi informacjami o kraju, do którego się udajesz, a które mogą być przydatne w podróży. Przydatne informacje W USA zamieszkuje ponad 9,5 mln osób polskiego pochodzenia. Tradycyjnie największe skupiska Polonii w USA to Chicago oraz Nowy Jork, a także stany Wisconsin, Michigan oraz Connecticut i New Jersey. Coraz większa liczba przedstawicieli Polonii przeprowadza się do takich stanów jak Floryda, Colorado, Georgia czy też Arizona. W miejscach tych znajdziemy sklepy z polskimi produktami, kościoły, w których odprawiane są msze w języku polskim czy też punkty usługowe, w których można porozumieć się po polsku. Powszechnym środkiem płatniczym w Stanach Zjednoczonych są karty kredytowe. Ze względów bezpieczeństwa i wygody (rezerwacja hotelu, biletu lotniczego itp.) zalecamy wyrobienie takiej karty w banku przed wyjazdem. Wynajęcie samochodu bez podania karty kredytowej jest niemożliwe. Najbardziej popularne i szeroko akceptowane są karty: VISA, MasterCard, American Express i Discover. W razie zgubienia karty, należy ją natychmiast zablokować, dzwoniąc pod numer podany przez bank wydający kartę. Gotówkę z karty można pobrać w rozbudowanej sieci bankomatów, choć należy pamiętać o wysokich opłatach za takie transakcje. Napięcie w gniazdkach elektrycznych wynosi 120 V, wtyczki polskich urządzeń elektrycznych nie pasują do gniazdek amerykańskich. przejściówkę należy zabrać ze sobą, ponieważ jest ona bardzo trudno dostępna w Stanach. W USA obowiązują inne jednostki miar, takie jak: mile, stopy, jardy, cale, funty i galony. Warto zaopatrzyć się w kieszonkową tabelę przeliczników. W wielu stanach w miejscach publicznych nie można pić alkoholu ani nawet mieć przy sobie nieopakowanych butelek czy puszek. Nie można także przewozić otwartych pojemników z alkoholem w samochodzie. W większości stanów kupować i pić alkohol mogą osoby, które ukończyły 21 rok życia. Sprzedawca niemal zawsze prosi o okazanie dowodu tożsamości niezależnie od wyglądu nabywcy. W miejscach publicznych palenie jest zabronione i zakaz ten jest ściśle przestrzegany. Jeśli musisz wezwać pomoc, zadzwoń pod bezpłatny numer 911. Działa on w całych Stanach Zjednoczonych. Zwyczajowo napiwki w restauracjach są o wiele wyższe niż w Europie. Do rachunku dolicza się 18-20% jego wysokości. W wypadku grup sześcioosobowych lub większych napiwek doliczany jest automatycznie. Zwyczajowo przyjęte jest także wręczanie napiwku. W miejscach publicznych często oferowana jest usługa Valet Parking. Polega ona na tym, że nasz samochód przejmuje i parkuje specjalnie do tego celu wyznaczony pracownik. Jeśli korzystasz z tej usługi, daj parkującemu zwyczajowo przyjęty napiwek. Opłatę parkingową można obniżyć lub nawet znieść za pomocą tzw. ticket validation. Polega ona na tym, że nanosimy stosowne oznaczenie na bilecie parkingowym (pieczątka, kod laserowy), które uzyskujemy podczas płatności za daną usługę. Walidacji dokonujemy więc np. podczas kupowania biletów do kina, płacenia za obiad w restauracji czy też korzystania z obiektów sportowych. Pytaj o taką możliwość osobę przyjmującą płatność. „Życie powinno być lepsze i bogatsze i pełniejsze dla wszystkich” – pisał w 1931 r. James Truslow Adams, amerykański pisarz i historyk, twórca pojęcia „American Dream”. Narodowy etos Stanów Zjednoczonych wyrażać miał się we wzniosłych ideałach demokracji, równości i wolności, które zawiodą każdego do spełnienia i doznania szczęścia – cokolwiek to znaczy. Rzeczywiście, brzmi jak marzenie. Czy jednak ma szansę się spełnić?Czasem mam wrażenie, że narzekanie to nasz sport narodowy. Wszystko jest nie tak, jak „powinno być”. Pensje są niskie, politycy kłamią, a już na pewno jeszcze nikt uczciwie się nie dorobił. Służba zdrowia jest do bani, w szkołach niczego nie uczą, a nieloty wróciły z mistrzostw świata, zanim impreza na dobre się rozkręciła. Jednym słowem – to nie jest kraj dla zwykłego człowieka. Może pora się spakować i pojechać w siną dal? Tylko dokąd? Najlepiej do kraju wielkich możliwości, w którym zwykłemu człowiekowi żyje się lepiej. Może do Stanów Zjednoczonych?!Amerykański SenDlaczego właśnie do Stanów? Po pierwsze, jest to kraj, który w polskiej zbiorowej świadomości jawił się jako kraina mlekiem i miodem płynąca. Kto za czasów słusznie minionych miał rodzinę w Stanach, która przesłała czasem kilka zielonych banknotów, miał o wiele łatwiejsze drugie – za raportem Międzynarodowego Funduszu Walutowego z kwietnia bieżącego roku – przewidywane PKB per capita w 2018 wyniesie w Polsce $16,180. Dla porównania w USA, największym kraju w top 10 rankingu, estymowane PKB per capita to $62,152. Pomimo, że PKB per capita nie jest wskaźnikiem idealnym, różnica robi trzecie, tam panuje kapitalizm (w teorii), więc mogłoby się wydawać, że ZUS i NFZ nie położą łapy na pensji Kowalskiego, który sam odłoży taki kapitał, że emeryturę spędzi podróżując po świecie. No i nie ma VAT-u, a jest jedynie niski sales tax. Gdy niedobre państwo nie zabiera ciężko zarobionych pieniędzy, Kowalskiemu żyje się łatwiej!No to sprawdźmy!Autorem artykułu jest rozkminiacz Marcin Kluczek – znany Wam zapewne jako eMCI – dał się nam poznać jako wnikliwy uczestnik naszych dyskusji o finansach, które toczymy w komentarzach na blogu. Marcin jest absolwentem Wydziału Historii Uniwersytetu Warszawskiego. Na co dzień prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą. Prywatnie mąż i ojciec dwójki dzieci. Jego pasją i pracą są technologie komputerowe – zajmuje się zarządzaniem produktami. Od kilku lat zgłębia tajniki finansów osobistych. Entuzjasta arkuszy kalkulacyjnych, które pomagają mu w pracy i podczas analiz produktów finansowych. W wolnych chwilach pracuje nad „projektem Buddy” – narzędziem do zarządzania finansami za Oceanem wydaje się bardziej zielonaPomińmy kwestie światopoglądowe, polityczne, przekonania religijne i liczne amerykańskie dylematy: prawo do powszechnego dostępu do broni, polityka imigracyjna, kto wygra Super Bowl itd. Skupmy się na tym, co jest najważniejsze dla przeciętnego Kowalskiego i Jonesa w codziennym życiu:Wysokość pensjiOpieka medycznaEmeryturaWłasny kątEdukacjaByć może jesteście zaskoczeni taką listą. Każdy chciałby dobrą pensję. Własna nieruchomość to też fajna sprawa, ale większość Polaków na co dzień nie przejmuje się opieką medyczną, emeryturą i edukacją. Przecież to jest „za darmo”! Nie mamy co liczyć na najwyższy poziom tych świadczeń, ale przy odrobinie szczęścia i jeśli zdrowie dopisze, nie będziemy musieli dopłacać bajońskich sum ponad to, co zostanie nam odebrane w najróżniejszych podatkach. Oczywiście można zainwestować w pakiet medyczny lub zapłacić za prywatny zabieg i nie stać w kolejkach. Można, a nawet trzeba odłożyć coś ekstra na jesień życia, ale państwo zapewnia minimalną emeryturę i inne świadczenia socjalne. Jest też możliwość zdobycia wyższego wykształcenia bez płacenia to działa w Polsce, ale nie w USA. Chcesz mieć opiekę zdrowotną? Płacisz ogromne sumy gotówką, albo wykupujesz drogą polisę. Chcesz mieć (dobrą) amerykańską emeryturę i cieszyć się życiem? Wpłacaj na jeden z programów takich jak: 401k, IRA, ROTH IRA lub znajdź pracodawcę, który prowadzi emerytalny fundusz pracowniczy. Ewentualnie pozostaje Ci praca dla rządu, który zapewnia państwowy program emerytalny. Edukacja jest za darmo do poziomu szkoły średniej. Za szkołę wyższą musisz zapłacić z własnej kieszeni. Jeśli nie masz aktualnie luźnych $100,000, możesz studiować na kredyt. Widać tu istotną różnicę między państwem opiekuńczym (dla Amerykanów Europa jest socjalistyczna), a państwem o tradycjach kapitalistycznych, gdzie obywatel w większym stopniu ma zadbać o JonesesPoznajcie Jonesów. Modelową rodzinkę w USA. Mąż Henry Jones, księgowy. Żona Emma Baker, pracownik administracyjny w prywatnej szkole. Mają dwoje dzieci, córkę Olivię i syna Noah. Zarabiają przeciętnie, ale jako cenieni pracownicy mogą liczyć na subsydiowane przez pracodawców ubezpieczenia zdrowotne i bonusy do programów emerytalnych. Zostali wychowani przez zapobiegliwych rodziców, którzy zapłacili za ich edukację, więc nie muszą się martwić o spłatę pożyczek studenckich. Mieszkają w ładnym domu o przeciętnej jak na Stany wielkości – 2000 stóp kwadratowych (ok. 180 m2) w spokojnej dzielnicy. Dom jest wart $200,000, co również nie odbiega od przeciętnej. Henry ma Mustanga GT z 2008 roku z wielkim, typowo amerykańskim silnikiem ( V8), a Emma użytkuje Kię Rio (jeden z najtańszych nowych samochodów w USA) z 2015 roku. Żyją spokojnie, z dala od zgiełku miasta, gdzieś w Stanach. W ogródku dzieci bawią się z psem, Henry rozpala grilla, Emma wita gości. Sielanka jak w amerykańskim – USA vs PolskaW Stanach jest niewątpliwie drożej, ale różnica w zarobkach to również przepaść. We wrześniu ubiegłego roku odpowiednik naszego urzędu statystycznego do spraw ludności (Census Bureau) ogłosił, że w 2016 r. mediana zarobków przypadająca na zatrudnionych na pełen etat wynosiła $51,640 dla mężczyzny i $41,544 dla kobiety. Możemy zatem założyć, że modelowe (w polskim rozumieniu) małżeństwo Jonesów – rozliczające się wspólnie – osiągnie zarobki na poziomie $100,000 w roku podatkowym porównania. W Polsce mediana zarobków w sektorze przedsiębiorstw w październiku 2016 r. wynosiła 2512 zł netto. Przekłada się to na 3510,67 zł brutto, a zatem mediana zarobków dla pracownika zatrudnionego na umowie o pracę wynosiła 42 128 złotych rocznie – w oparciu o kalkulator Możemy zatem założyć, że modelowe małżeństwo Kowalskich rozliczające się wspólnie osiągnęło przychód na poziomie 90 000 zł w roku podatkowym 2018 (uwzględniając składki po stronie pracodawcy).Tyle suche liczby, $100,000 w USA kontra 90 000 zł w Polsce. Kusi, aby przeliczyć dolary po aktualnym kursie i ogłosić, że przeciętna amerykańska rodzina, gdzie małżeństwo pracuje na pełny etat, zarabia około czterokrotnie więcej i orzec, że stać ich na wygodne życie prywatną opiekę medyczną, dobrą szkołę dla dzieci i jeszcze odłożą na emeryturę. Mając takie przychody, każdy z łatwością zadba o siebie, nieprawdaż?Niestety, to nie takie proste. Po pierwsze nie można punktowo przeliczać płynnych kursów walut i wysnuwać daleko idących wniosków. Dziś przelicznik to 3,7, ale 10 lat temu płaciliśmy 2 zł za dolara. Po drugie zarobki na poziomie $100,000 w Warszawie pozwalają na inny standard życia niż te same $100,000 w Nowym Yorku, według Numbeo najdroższego miejsca do życie w – 401kNarzekania na ZUS zdają się nie mieć końca. Drobni przedsiębiorcy są wkurzeni, ponieważ nawet, gdy firma przynosi straty, muszą płacić. Świadczenia są zbyt niskie, składki zbyt wysokie (19,52% pensji brutto), a ubezpieczeni woleliby zachować te pieniądze, ponieważ uważają, że potrafiliby lepiej nimi mają ten komfort, że odkładają sami na emeryturę, czasem robi to za nich pracodawca tworząc fundusz pracowniczy, który będzie wypłacał emerytury (z ang. pension). Niestety zdarza się, że coś pójdzie nie tak, a fundusz emerytalny straci pieniądze i emeryt zostaje z niczym, jak bohaterowie filmu „W starym, dobrym stylu”. Obawy o niewypłacalność „ZUS-u” są nieobce również Stanach jest wiele programów emerytalnych, z których najbardziej popularny to 401k. Konstrukcja programów typu 401k jest bardzo prosta. Pracodawca może prowadzić taki program i umożliwić pracownikowi wpłacanie części wynagrodzenia, które pomniejszy jego podstawę opodatkowania. Często pracodawcy dorzucają mały bonus np. dokładając 50 centów lub dolara do każdego dolara, jaki wpłaci pracownik – do pewnego poziomu przychodów. Jonesowie mają bardzo szczodrych pracodawców, którzy dokładają dolara do każdego dolara odłożonego przez Jonesów na 401k z limitem do 6% wysokości odkładają 15%, czyli łącznie $15,000 rocznie na swoje programy 401k, a pracodawcy dorzucają kolejne $6,000. Niezły kapitał emerytalny, nieprawdaż? Odkładając 21% przychodów brutto Jonsowie są w tym jednym aspekcie nieprzeciętni, ponieważ średnia to 10,9%-12,9% w zależności od źródła – IRS (Internal Revenue Service)Za niepłacenie podatków w Stanach można pójść siedzieć. Przekonał się o tym niejaki All Capone. Od tego czasu IRS, czyli urząd skarbowy, jest traktowany w Stanach bardzo poważnie. Sam system podatkowy w USA jest bardzo skomplikowany. Amerykanin płaci podatki federalne, stanowe, zdarza się, że również miejskie. Przykładową skalę podatkową dla New York City znajdziecie pod tym są składki na świadczenia socjalne. Tak! Wbrew temu, co mogliby niektórzy sądzić, Amerykanie wydają majątek na pomoc społeczną dla osób, które znajdą się w trudnym położeniu. Dobrym przykładem jest program SNAP (Supplemental Nutrition Assistance Program) znany również jako Food Stamps. Ponad 40 milionów Amerykanów korzysta z nowoczesnych „kartek na żywność” o średniej wartości $125 na ubezpieczenia społeczne w USA to 7,45% po stronie pracownika i drugie 7,45% po stronie pracodawcy. Pieniądze te w większości pokryją ich emeryturę państwową (średnio $1,400 miesięcznie), medicare i inne świadczenia społeczne. Brzmi tanio, ponieważ w Polsce „taki pakiet” kosztuje ok. 35% pensji Jonesów odkłada co miesiąc 15% swojej pensji brutto na program emerytalny, czyli $1,250 miesięcznie. Załóżmy, że Jonesowie mieszkają w stanie, który pobiera 5% i płaci 1% kosztów podatku miejskiego. Wybrałem prosty kalkulator, który da nam ogólny obraz kosztów podatkowych w USA. Według dochód Jonesów po opodatkowaniu wyniesie $5,384 miesięcznie ($64,600 w skali roku). Realnie dochód będzie większy, ponieważ Jonesowie będą mogli skorzystać z odpisów podatkowych. Najważniejszy z nich to odpis wysokości $ na dziecko (przed 2017 rokiem odpis wynosił $1,000 na dziecko). Upraszczając rzeczywistość można by rzec, że Amerykanie mają swój program „500+” odliczany od Jonesowie mają możliwość odliczenia odsetek od kredytów hipotecznych. Upraszczając model, uznajmy, że z uwagi na liczne ulgi, Jonesowie mają do dyspozycji $70,000. Państwo i władza lokalna zabrały sporo, ale Jonesowie odłożyli aż $21,000 na emeryturę i zostało im $70,000 – to nadal masa pieniędzy, które pozwolą konsumować na amerykańskim poziomie. Przynajmniej zapomniał!W Stanach płaci się wysokie podatki od nieruchomości. USA Today opublikował zestawienie przeciętnych efektywnych stawek podatku od nieruchomości we wszystkich stanach. Średnia stawka podatku to 1,15%. Załóżmy zatem, że Jonsowie za swój dom płacą $2,300 rocznie. Nic dziwnego, że wiele osób w Polsce drży na dźwięk słowa zostało zatem do dyspozycji ~$68,000. Opieka medyczna – Obamacare wchodzi do gryJeżeli myślicie, że tylko podatki w Stanach są skomplikowane, to spójrzcie na system opieki zdrowotnej. System, który jest zarówno ekstremalnie drogi, jak i mało efektywny. Polecam w wolnej chwili lekturę, w której specjalista od efektywności wypowiada się na temat jakości amerykańskiej służby wiele złego powiedzieć o NFZ. Brakuje lekarzy, jakość diagnostyki jest taka sobie, a kolejki są tak długie, że trzeba mieć końskie zdrowie, aby chorować. Ponarzekałem, ale otrzymujemy to, za co płacimy. Polska służba zdrowia jest skrajnie to w Stanach jest po prostu przerażająco droga, a częściowo darmowa służba zdrowia (nie w 100%) przysługuje tylko najmniej zarabiającym (program medicaid), osobom starszym powyżej 65 roku życia (program medicare) i dzieciom (CHIP). Reszta musi się ubezpieczyć lub płacić gotówką. Jonesowie chcą czuć się bezpiecznie, więc kupują ubezpieczenie. Ponieważ zarabiają przeciętnie (czytaj „za dużo”) – $100,000 to niemal równowartość 400% federalnego progu ubóstwa dla czteroosobowej rodziny – nie przysługują im odliczenia związane z planem upowszechnienia ubezpieczeń medycznych (potocznie Obamacare).Obamacare zakazuje różnicowania składek klientów ubezpieczających się indywidualnie ze względu na płeć (dyskryminacja!) i stan zdrowia (dyskryminacja!). Firma ubezpieczeniowa ma obowiązek ubezpieczyć każdego chętnego. Różnicowanie składek ze względu na miejsce zamieszkania i wiek pozostały dozwolone. Nie trudno się domyślić, co stało się ze składkami w 2014 roku, gdy weszły w życie nowe przepisy. Ubezpieczyciele zostali zmuszeni do podpisywania umów z klientami, którzy generowali olbrzymie koszty, a nie wolno było nakładać na nich wyższych składek, ani ograniczeń średnia miesięczna składka za ubezpieczenie zdrowotne w Stanach – a my narzekaliśmy na podwyżki OC…Za: tym miejscu warto wyjaśnić kilka terminów:Individual Premium – prywatna polisa zdrowotna wykupywana na wolnym – wkład własny, o jaki zostanie poproszony ubezpieczony, zanim ubezpieczyciel zacznie wypłacać jakiekolwiek pieniądze. Do tego limitu ubezpieczony płaci za wszystkie świadczenia w danym roku co-insurance – współudział ubezpieczonego w kosztach leczenia powyżej „wkładu własnego”. Polisy są dostępne w czterech „metalowych” wariantach: – Bronze – 40% partycypacja ubezpieczonego w kosztach medycznych – Silver – 30% partycypacja – Gold – 20% partycypacja – Platinum – 10% partycypacjaOut-of-pocket maximum – limit wartości świadczeń powyżej, którego za wszystko zapłaci firma droższy metal, tym niższa partycypacja i niższy wkład początkowy. Dodatkowo polisa może być zawarta w wielu wariantach różnicujących zakres darmowych badań profilaktycznych, ilość bezpłatnych świadczeń, ograniczać listę placówek, w których może leczyć się ubezpieczony itd. Policy kupione w ramach Obamacare mają swój minimalny, ustanowiony przez rząd marginesie. Średnie ceny ubezpieczeń dla osób po czterdziestce są wybitnie jest cała masa. Nie wiemy na jaki wariant zdecydowaliby się Jonsowie, gdyby musieli wykupić polisę indywidualną. Załóżmy zatem, że byłoby to ubezpieczenie w średniej cenie, tj. $1,168, czyli $14,000 rocznie. To jest koszt samej polisy bez uwzględnienia „wkładu własnego” i opłat partycypacyjnych. Koszty opieki zdrowotnej w Stanach przyprawiają o zawrót sprawy będą się miały dobrze, może uda się Jonesom zamknąć wydatki na leczenie w kwocie $17,000. Mimo optymistycznych założeń i dobrej pensji, Jonesowie wydaliby 1/4 swoich dochodów na opiekę medyczną i to przy założeniu, że nie przytrafi im się poważne zachorowanie lub szczęście pracodawca Emmy w ramach benefitów pozwala na wykupienie grupowej polisy, która obejmuje również całą rodzinę. Subsydiowanie polis jest w Stanach bardzo popularne. Jak donosił Bloomberg w 2017 r., pracownik za taką polisę płaci średnio $5,714, kolejne $15,050 dokłada pracodawca. Załóżmy zatem, że Jonesowie w tym roku wydali $6,000 na polisę + $3,000 wpłacili w ramach wkładu własnego, zatem koszt opieki zdrowotnej zamkną na poziomie $9,000. Nadal dużo, ale lepsze to niż $17, tym miejscu chciałbym złożyć oświadczenie. Jeżeli zdarzy mi się wypadek i złamię nogę, solennie obiecuję, że nie będę narzekał na kolejki, przemęczonych lekarzy, szpitalne jedzenie i niemiłą panią w okienku. Składka na NFZ jest niemal w całości odliczana od podatku, więc realnie nie odczułbym różnicy, gdybym jej nie płacił. Poważne złamanie wymagające operacji w USA to koszt rzędu $17,000 do $35,000 lub więcej. Tyle płaci nieubezpieczony. Ubezpieczony pokrywa wkład własny i partycypuje w kosztach zależnie od posiadanego wariantu ubezpieczenia. Rachunek za usługę może wynieść np. $10,000. Szaleństwo!Jeśli wybieracie się do USA, pamiętajcie o dobrej polisie turystycznej pokrywającej koszty leczenia i nagłych wypadków. Limity rzędu 150 000 zł mogą wystarczyć jedynie na poważne że koszty Jonesów związane z opieką zdrowotną zamknęły się w kwocie $9,000. Po uwzględnieniu podatków, funduszu emerytalnego i opieki zdrowotnej pozostało im do dyspozycji $59,000. Nadal jest – CollegeJak mawia przysłowie – „za naukę się płaci”. W stanach za naukę płaci się wyjątkowo dużo. Przykładowo czesne z zakwaterowaniem, wyżywieniem, książkami i ubezpieczeniem na wydziale prawa w Harvardzie w roku akademickim 2018-2019 to $95,800. Studia pierwszego stopnia trwają trzy lata. Dla chętnych są jeszcze dwa wyższe poziomy jednak do poziomów bardziej przystępnych dla modelowego Amerykanina. Według raportu College Board przeciętny koszt roku studiowania po amerykańsku (z zakwaterowaniem, najlepiej w kampusie ☺) waha się od $25,290 do $50,900 za jeden rok studiów – najczęściej studiuje się przez 4 lata. Najtańsze są stanowe, publiczne szkoły wyższe (college) – $25,290. Niestety, ten kto wybiera college w innym stanie niż ten, w którym mieszka, musi liczyć się z wyższymi kosztami. Powszechnie stosowanym zwyczajem jest pobieranie wyższego czesnego od studentów „z importu” – średni roczny koszt rośnie do $40,940. Najdroższe są prywatne szkoły – średnio $50,900 za rok nauki. Jeżeli interesuje Was koszt czesnego na najlepszych amerykańskich uczelniach, zapraszam do zapoznania się z rankingiem Jonesowie poważnie myślą, aby zapłacić za wyższe wykształcenie swoich dzieci, powinni odkładać $10,000 rocznie przez 15 lat. Taka kwota powiększona o zyski kapitałowe powinna z grubsza wystarczyć na czesne i zakwaterowanie w lokalnym stanowym college’u dla ich tym momencie Jonesom zostaje $49, w Stanach żyje się łatwiej?W tym miejscu chciałbym zrobić pauzę. Doszliśmy do punktu w którym przeciętnie zarabiająca amerykańska rodzina, mieszkająca w przeciętnym domu, jeżdżąca przeciętnymi samochodami, pragnąca wysłać dzieci na przeciętne studia, objęta przeciętnym grupowym ubezpieczeniem zdrowotnym i odkładająca na emeryturę nieprzeciętne 21% przychodów (niemal podwójna średnia), znalazła się w punkcie zbliżonym do rodziny Kowalskich, która ma to wszystko zryczałtowane w formie podatków. Skąd założenie, że sytuacja obu rodzin, mimo że różna, jest porównywalna?Emerytura (punkt dla Jonesów) – Jonsowie inwestując na rynkach kapitałowych prawdopodobnie osiągną wyższe stopy zwrotu, niż waloryzacja emerytur w ZUS-ie. Łącznie 21% ich pensji brutto trafi na 401k. Przypominam, że przeciętna w USA to bliżej 12%. Dodatkowo mogą liczyć na emeryturę rządową. W tym czasie tylko 19,52% pensji brutto trafi na konta emerytalne Kowalskiego w ZUS i IKE. Z drugiej strony, liczba dni wolnych w Stanach jest kwestią umowy pracownika z pracodawcą. Rząd niczego nie gwarantuje. Dozwolone są umowy bez płatnego urlopu. Przeciętny pracownik z 5-letnim stażem pracy w Stanach ma 16 dni płatnego urlopu. Dodatkowo przysługuje mu średnio 10 dni płatnego urlopu z powodu choroby. Przeciętny Kowalski zatrudniony na etacie ma 26 dni urlopu, w 80% płatne L-4 z limitem do 180 dni w roku, 2 dni płatnego urlopu na opiekę nad chorym dzieckiem, roczny płatny urlop macierzyński. W Stanach tylko połowa kobiet otrzymuje płatny urlop po urodzeniu dziecka, a rząd wymaga jedynie, aby część pracodawców udzieliła 12-tygodniowego bezpłatnego urlopu matce i zdrowotne (punkt dla Kowalskich) – Jonesowie mają z całą pewnością dostęp do nowszych procedur medycznych i leków, ale ponoszą częściową odpłatność za opiekę medyczną. NFZ oferuje minimalny standard w dostępie do lekarzy i sprzętu oraz znikomy dostęp do profilaktyki. Z kolej poziom medycyny interwencyjnej jest przyzwoity, a leczenie w większości przypadków nie wymaga dopłat ze strony pacjenta np. kilku tysięcy dolarów za rutynowy zabieg wycięcia wyrostka. Ubezpieczenia w Stanach są drogie, a mimo to poważna choroba i tak może zrujnować domowy (remis) – Jonesowie zapłacą $100,000 za wykształcenie jednego dziecka w szkole stanowej, której poziom będzie odbiegał od najlepszych uczelni w kraju. W Polsce nadal każdy może otrzymać darmowe miejsce na dowolnym państwowym uniwersytecie, jeżeli odpowiednio przyłoży się do nauki. Darmowe miejsca w akademii medycznej, darmowe studia prawnicze, technologiczne, itd. – wystarczy się postarać. Jeżeli ktoś nie dostanie się na wymarzony wydział, ma szansę w innej uczelni lub podczas rekrutacji na kierunku drugiego wyboru. Być może nie będą to wymarzone studia, ale studia za $100,000 w Stanach to również kompromis pomiędzy marzeniami a się, że dotrwaliście 🙂 Starałem się obiektywnie przedstawić jak może wyglądać sytuacja przeciętnych Amerykanów żyjących w kraju niewątpliwie wielkich możliwości. Teraz Wasza kolej, aby podzielić się swoimi doświadczeniami, przekonaniami, być może naoczną relacją?Czy państwo powinno brać odpowiedzialność za los obywateli (Polska), czy ci powinni w większym zakresie zadbać o własne interesy (USA)?Czy zgodzilibyście się na większe rozwarstwienie ekonomiczne społeczeństwa w zamian za większe możliwości zarobkowania dla nieprzeciętnych (w pozytywnym znaczeniu) obywateli?Czy Stany Zjednoczone można nazwać państwem kapitalistycznym, czy za fasadą kryje się bardziej „europejska” socjaldemokracja?Ciąg dalszy nastąpi, a tymczasem zapraszam do dyskusji! 🙂Aktualizacja. Drugą część artykułu znajdziesz tutaj: Czy jesteś biedny jak Amerykanin? Koszty życia w USA Donald Trump. / Foto: PAP/EPA REKLAMA W czasie ostatniej kampanii prezydenckiej w końcu poruszono kwestię JUST 447. Izraelowi to nie umknęło. The Jerusalem Post pisze o „problemie antysemityzmu w Polsce”. Na pomoc wzywają administrację Donalda Trumpa. „Nic nie ilustruje lepiej związku pomiędzy autorytaryzmem i antysemityzmem niż kampania prezydencka w Polsce” – pisze The Jerusalem Post. Chodzi oczywiście o JUST 447, ustawę Kongresu Stanów Zjednoczonych dot. bezpodstawnych roszczeń żydowskich. PiS na początku, gdy ustawa powstała, przez tubę TVP ogłaszał, że jest to tylko teoria spiskowa. Z Konfederatów, którzy wynosili ten temat na agendę, próbowano robić antysemitów. REKLAMA Później, w ostatnich dniach kampanii, pisowcy spróbowali wykorzystać temat JUST 447 marketingowo. Stwierdzili, że zagrożenie jednak istnieje i to Rafał Trzaskowski chciałby płacić Żydom. Po kampanii temat znów ucichł, ale część elit w Izraela musiała się przestraszyć. Poza kwestiami wyimaginowanego antysemityzmu JP pisze również o nietolerancji Polaków w stosunku do środowiska LGBT. Portal przytacza wyrwane z kontekstu słowa Andrzeja Dudy o tym, że LGBT to nie ludzie, tylko ideologia. Żydzi naciskają na administrację Trumpa „Co można zrobić, aby ostudzić zapędy autorytaryzmów do podsycania nienawiści dla korzyści politycznych?” – zastanawia się JP. Najpierw w tekście czytamy, że w normalnej sytuacji nikt nie może naciskać na rząd suwerennego kraju z zewnątrz. W przypadku Polski widzą jednak otwartą furtkę. „Administracja Trumpa jest jednak w wyjątkowej sytuacji, by zmusić ponownie wybrany polski rząd do zmiany stanowiska i zwrócić mu uwagę. Polski rząd w wielu kwestiach polega na Stanach Zjednoczonych, np. w kwestii obrony przed potencjalną agresją rosyjską. Administracja Trumpa ma więc wpływ na ochronę mniejszości w Polsce” – czytamy. Jak można rozumieć ten tekst? Jest to próba nacisku na amerykańską administrację, by zmusił Polskę do spłaty roszczeń żydowskich. Źródło: The Jerusalem Post REKLAMA Data utworzenia: 7 listopada 2019, 13:10. Już za kilka dni wizy do USA zostaną zniesione. Od czyli Święta Niepodległości, do Stanów Zjednoczonych polecimy mając mniej formalności na głowie. No właśnie mniej, bo te nie znikną w ogóle. Wciąż udając się w podróż do USA musimy liczyć się z tym, że możemy zostać zawróceni na granicy po przylocie! Statua Wolności Foto: 123RF Od 11 listopada 2019 roku Polacy będą mogli wjechać na terytorium Stanów Zjednoczonych w celach turystycznych lub biznesowych na 90 dni. O wizy wciąż muszą ubiegać się osoby, które planują dłuższy pobyt, a także studenci. Należy pamiętać, że strażnik na lotnisku w USA wciąż może odmówić nam wjazdu, jeśli coś w nas mu się nie spodoba. Wtedy czeka nas powrót do Polski najbliższym możliwym lotem i zostaniemy obarczeni kosztem podróży. Drobiazgowa kontrola na granicy USA - mogą nas cofnąć Jadąc do USA należy liczyć się z bardzo drobiazgową kontrolą. Mogą zostać sprawdzone wszelkie urządzenia elektroniczne, które wwozimy - telefony komórkowe, laptopy, tablety. Nasz bagaż zostanie dokładnie przeszukany, a nas samych czeka rozmowa z urzędnikiem. Zobacz także Brzmi to może brutalnie, ale pracownik służb granicznych w momencie kontroli ma pełne prawo decydowania o tym, czy wjedziemy, czy nie. Na przykład, jeśli w trakcie rozmowy odniesie wrażenie, że kłamiemy co do celu pobytu i w ogniu pytań wyjdzie, że chcemy pracować, a nie zwiedzać, to nas cofnie. Bez dyskusji. Gdy władze USA odmówią nam wjazdu na teren kraju, to mamy prawo nawiązać kontakt z konsulatem. Trzeba mieć jednak na uwadze, że nie pomoże on nam podważyć decyzji służb. W wyjątkowych sytuacjach konsul jednak może nam pomóc w pokryciu kosztów powrotu w najtańszej opcji, jeśli nie mamy przy sobie pieniędzy. Po powrocie do kraju będziemy musieli jednak zwrócić całą kwotę. Z powtórnym wjazdem będą miały problem również osoby, które np. popełniły wykroczenie drogowe na terenie USA i nie zapłaciły grzywny lub nie stawiły się na rozprawie sądowej. O przekroczeniu granicy mogą zapomnieć Polacy, którzy mieszkają w Stanach nielegalnie, czyli przebywali na terytorium tego kraju po upływie ważności wizy. Wyjazd do USA by zarabiać? By wyjechać do Stanów Zjednoczonych do pracy, to trzeba posiadać wizę imigracyjną. O jej wydanie możemy ubiegać się w ambasadzie USA i jeśli ją dostaniemy, to otrzymamy tymczasową kartę pobytu ważną rok. Istnieje opcja przedłużona pobytu nawet na 10 lat. Więcej na temat reguł pracy zarobkowej w USA, a także o tym ile można zarobić, przeczytacie w „Praca w USA - ile można zarobić? Jakie są zarobki w USA”. Ci Polacy na pewno nie wjadą do USA O wizę nie maja co się starać te osoby, które po 1 marca 2011 roku odwiedziły, które posiadają obywatelstwo, albo odwiedziły któreś z tych państw: - Korea Północna, - Iran, - Irak, - Libia, - Somalia, - Sudan, - Syira, - Jemen. Wyjątek przewidziano dla osób, które podróżowały w celach dyplomatycznych lub wojskowych. Jakie dokumenty trzeba mieć, by wyjechać do USA? By odbyć podróż do USA musimy posiadać elektroniczny paszport biometryczny, czyli taki, który wykorzystuje linie papilarne do rozpoznania tożsamości. Co więcej, musi być on ważny przez przynajmniej pół roku po upływie naszego wyjazdu na terytorium Stanów Zjednoczonych. Jeśli nasz dokument ma bliski termin ważności, to zostaniemy wpuszczeni do kraju, ale tylko do dnia jego wygaśnięcia. Trzeba pamiętać także o wypełnieniu formularza ESTA - Electronic System for Travel Authorization, czyli Elektroniczny System Autoryzacji Podróży. Można to zrobić przez internet, ale wymaga rejestracji i odpowiedzenia na kilka pytań podobnych do tego, jakie spotykamy w formularzu wizowym. Taka przyjemność kosztuje 14 dolarów, czyli około 54 zł. Więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ. Tu kąpał się Trump, gdy był w Polsce Polecimy do USA bez wiz już od 11 listopada Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie historie znajdziecie tutaj. Napisz list do redakcji: List do redakcji Podziel się tym artykułem:

co można wywieźć z usa